Trwająca całe życie nadwaga może prawie podwoić ryzyko raka macicy

Nadwaga i otyłość mają większy wpływ na rozwój raka macicy, niż na jakikolwiek inny rodzaj raka. Najnowsze badania genetyczne wskakują, że to zagrożenie jest jeszcze większe niż dotychczas sądzono.
Rak macicy
Fot. CGN089 / Shutterstock

Więcej o negatywnym wpływie nadwagi i otyłości na zdrowie przeczytasz na głównej stronie Gazeta.pl.

Uznaje się, że jeden na trzy przypadki raka macicy w Wielkiej Brytanii można powiązać z nadwagą lub otyłością. Kolejny krok na drodze do poznania mechanizmu przyczynowego, łączącego nadwagę z rakiem macicy, zrobili właśnie naukowcy z University of Bristol. Ich badania wskazują, że ryzyko jest jeszcze większe niż dotychczas sądzono.

Naukowcy wykazali, że każde pięć dodatkowych jednostek BMI oznacza, że ryzyko raka macicy wzrasta o 88 proc. BMI to skrót od angielskiego określenia Body Mass Index, będącego wskaźnikiem masy ciała. Uznaje się, że różnica pomiędzy nadwagą a otyłością wynosi pięć jednostek BMI.

Istotne jest nie tylko to, że ryzyko zachorowania jest wyższe niż dotychczas sądzono, ale także to, że chodzi tutaj o nadwagę towarzyszącą nam przez całe życie, a nie sporadycznie.

Badanie zostało zrealizowane na zlecenie Cancer Research UK (CRUK). Do analiz pobrano próbki genetyczne od 120 tysięcy kobiet z Wielkiej Brytanii, Belgii, Niemiec, Polski, Szwecji, Australii i Stanów Zjednoczonych. W tej grupie zdiagnozowano około 13 tysięcy przypadków raka macicy. Jest to jedno z pierwszych tego rodzaju badań, w których przyjrzano się wpływowi wyższego BMI, trwającego przez całe życie, na ryzyko rozwoju raka macicy.

Naukowcy przebadali 14 molekularnych czynników ryzyka (takich jak markery hormonalne, metaboliczne i zapalne), związanych z otyłością i rakiem macicy, a następnie oszacowali, jak silny mają wpływ na rozwój choroby. Naukowcy odkryli, że w szczególności dwa hormony, a mianowicie insulina na czczo oraz testosteron, a także globulina wiążąca hormony płciowe, czyli SHBG (białko wiążące i transportujące hormony płciowe), są powiązane z wyższym ryzykiem raka macicy.

- Znaleźliśmy dowody na to, że insulina na czczo, biodostępne stężenia testosteronu i SHBG częściowo pośredniczyły we wpływie BMI na ogólne ryzyko rozwoju raka endometrium - napisali autorzy badania na łamach czasopisma "BMC Medicine", w którym opublikowali wyniki.

To odkrycie oznacza, że pojawia się pewna nadzieja na leki zmniejszające ryzyko choroby w grupie najbardziej zagrożonych kobiet poprzez obniżanie lub podwyższanie poziomu kluczowych hormonów.

- Na przykład leki takie jak metformina, stosowane w leczeniu cukrzycy, mogą obniżać poziom hormonów i badania sugerują, że ten lek wpływa również na ryzyko zachorowania na raka, chociaż dokładne badania są dopiero w toku - piszą naukowcy w komunikacie prasowym.

Zobacz wideo Czy otyłość mamy wpisaną w genach [NaZdrowie]

Groźny rak macicy

Rak macicy (rak endometrium, zwany również rakiem trzonu macicy) jest najczęstszym nowotworem ginekologicznym w krajach o wysokich dochodach i drugim co do częstości występowania na świecie. W 2020 r. zdiagnozowano ponad 417 tys. nowych przypadków choroby i odnotowano 97 370 zgonów związanych z rakiem endometrium.

Eksperci zauważają, że w przeciwieństwie do kilku innych typów raka, w przypadku których wskaźniki zachorowalności spadły w ostatnich dwóch dekadach, globalna zachorowalność na raka endometrium stale rośnie. Największe zagrożenie wiąże się podwyższonym wskaźnikiem masy ciała i szacuje się, że wysokie BMI ma większy wpływ na ryzyko rozwoju tego nowotworu niż na jakikolwiek inny typ raka.

Źródła: The Guardian, University of Bristol, BMC Medicine

Więcej o: