Codziennie łykasz tabletki z witaminą D albo wapń? Naukowcy: to bez sensu i może zaszkodzić

Witamina D i wapń zażywane regularnie dla wzmocnienia kości nie działają, a w przypadku starszych osób mogą nawet pogorszyć ich stan. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez ortopedów z Tianjin Hospital.

Naukowcy od lat badają, czy regularne przyjmowanie witamin i suplementów diety w tabletkach faktycznie ma pozytywny wpływ na zdrowie. Podjęli się tego między innymi ortopedzi z chińskiego szpitala w Tiencin (Tianjin), którzy wyniki swoich obserwacji opublikowali w prestiżowym "Journal of the American Medical Association".

Specjaliści z Chin skupili się na analizie tego, czy i jakie zalety ma zażywanie witaminy D oraz wapnia dla zdrowia kości. Z serii 33 badań, w których wzięło udział ponad 50 tys. kobiet i mężczyzn powyżej 50. roku życia, wyciągnęli zaskakujące dla entuzjastów suplementacji wnioski.

Witamina D: prawie jak hormon. Czy trzeba ją suplementować jesienią i zimą?

Z ich obserwacji wynika, że ani sam wapń, ani witamina D, ani obie substancje przyjmowane razem w żaden sposób nie zmniejszają ryzyka wystąpienia złamań, więc ich regularne zażywanie w tym celu nie ma sensu.

Co istotne, w niektórych przypadkach wspomaganie się kapsułkami z tzw. "witaminą słońca", nie tylko nie pomaga, ale może wręcz zaszkodzić. Badania zespołu doktora Jia-Guo Zhao wykazały, że u niektórych osób dodatkowa dawka witaminy D ma związek z częstszymi złamaniami bioder.

Dołącz do Zdrowia na Facebooku! >>

Wyniki otrzymane przez chińskich naukowców są takie same niezależnie od płci badanych, dawki przyjmowanych przez nich suplementów, poziomu witaminy D we krwi czy ilości wapnia przyswajanego z pokarmem. Autorzy badań w ich podsumowaniu napisali wprost: "To odkrycie nie potwierdza zaleceń o regularnym zażywaniu tych suplementów przez osoby starsze"

Zamiast kapsułki ryba albo... grzyb

Nie oznacza to jednak, że chińscy ortopedzi negują pozytywny wpływ witaminy D czy wapnia na zdrowie i budowę kości. Ważne, by pochodziły nie z tabletek kupowanych w drogerii czy aptece tylko z przebywania "na słońcu" i produktów spożywczych, które zawierają ich odpowiednio dużo. To m.in. ryby (zwłaszcza węgorz oraz śledź w oleju), a także nabiał, wątróbka i niektóre grzyby (borowiki, pieczarki).

Więcej na temat tego, czym grozi nieprawidłowy poziom witaminy D i jakie mity narosły wokół niej, przeczytasz tutaj: Moda na witaminę D zdecydowanie na wyrost. Zdrowi ludzie nie potrzebują żadnych suplementów.

Zobacz też: