-
"Marzenie jest tylko jedno". 11-letni Tymek walczy z nowotworem szyszynki
Na razie spełnił się maleńki cud - święta częściowo uda się spędzić w domu. Radość jest umiarkowana, bo już 26 grudnia trzeba znowu zgłosić się do szpitala. Tymek jednak mówi, że mógłby spokojnie poleżeć w nim dłużej, gdyby tylko miał pewność, że wreszcie wróci do zdrowia. Od wiosny chłopiec dzielnie walczy z chorobą. Rokowania nie są najgorsze, ale potrzebna jest konkretna pomoc.
-
Znikające apteki - czy nadchodzi prawdziwa katastrofa?
"To biznes lepszy od piekarni, zwłaszcza w czasie pandemii"? Niestety, nic na to nie wskazuje. Konsekwentnie zamykają się apteki. Od co najmniej 2017 roku systematycznie jest ich mniej. Może jeszcze tego nie odczujesz w największych miastach, ale co, gdy w tych mniejszych likwidowana jest jedyna apteka w mieście lub przestaje działać całodobowa?
-
Tak, to może być rak. Nie lekceważ tych objawów
Tworzenie listy objawów, które mogą oznaczać chorobę nowotworową, to zachęta do hipochondrii i niepotrzebnego wydłużania kolejek u lekarza? Nic bardziej błędnego! W wielu krajach, także w Polsce, zbyt późne zgłaszanie się do lekarza jest przyczyną wysokiej śmiertelności pacjentów ze schorzeniami onkologicznymi. Większość z nas wcale nie jest przewrażliwiona na punkcie swojego zdrowia, tylko lekceważy nawet bardzo wyraźne sygnały choroby.
-
MEiN reaguje na nasze publikacje o przedszkolach dla autystów. Kontrole w całej Polsce
"W związku z doniesieniami dotyczącymi nieprawidłowości" i "w trosce o dobro dzieci z niepełnosprawnościami" Ministerstwo Edukacji i Nauki wystąpiło do kuratoriów oświaty w miastach, gdzie działa "Promitis", o skontrolowanie placówek. Uwaga, już nie "przedszkoli terapeutycznych", tylko po prostu "punktów przedszkolnych". Zaskakujący zwrot akcji w całej sprawie.
-
Szkoła dobrego sikania część 2. Jak to robić poza domem?
Niby taka prosta sprawa, a jednak korzystanie z publicznej toalety to wyzwanie. Ślady po poprzednich gościach to niemal codzienność. Strach czegoś dotknąć, a internet straszy przed sikaniem "na Małysza". Nawet mężczyznom zalecają siadanie na desce. Jak żyć?
-
Zaparowane okna oznaką nadmiernej wilgoci w domu. Co jeszcze na nią wskazuje? Jak to wpływa na nasze zdrowie?
Trzeba uważać na suche powietrze w sezonie infekcji? Wiele osób ma zupełnie inny problem. Już przy wilgotności powyżej 60 proc. mogą się zaostrzać objawy astmy i alergii - ostrzega lekarz rodzinny Michał Domaszewski. Skąd mamy wiedzieć, że nawilżenie powietrza w pomieszczeniu jest optymalne dla naszego zdrowia?
-
Nigdy w życiu! - Zetki nie chcą mieć dzieci. Czy to zdrowo? Prof. Dębska wyjaśnia
To niby nic dziwnego, że dwudziestolatki nie myślą jeszcze o dzieciach. Problem w tym, że coraz częściej nie widzą ich wcale w swoim życiu. To tylko takie gadanie? Od lat utrzymuje się tendecja, że Polki ostatecznie mają mniej dzieci niż pierwotnie planowały. Zatem biada nam, biada ludzkości, ale czy biada Zetkom? Pytamy prof. Marzenę Dębską, znaną ginekolożkę i prywatnie mamę trojga dzieci.
-
Ze wstydu, bezradności, "kosmici" - skąd się biorą ludzie bezdomni w Warszawie
"Znowu ta Warszawa. Co nas obchodzi WASZA karetka?". Takich komentarzy nie brakuje pod naszymi artykułami o działalności Ambulansu z Serca, czyli wolontariuszy udzielających pomocy medycznej osobom bezdomnym w stolicy. Warto przyjrzeć się dokładniej. Wśród "kloszardów metropolii" nietrudno spotkać ludzi z całej Polski, a nawet obywateli świata.
-
Mukowiscydoza - zapomniane dzieci mogą jednak dostać nowoczesne leki. Wystarczy trochę dobrej woli
Kaftrio, przełomowy lek przyczynowy w leczeniu mukowiscydozy, jest rekomendowany w Europie już dla sześciolatków. Niestety, nie dotyczy to wciąż małych Polaków. Oficjalnie dzieci w naszym kraju, zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami, mają czekać na ratunek do 12. urodzin, niejednokrotnie w męczarniach, bezpowrotnie tracąc zdrowie. Tymczasem jest furtka!
-
"Też chcę do Nieudacznic! Gdzie się można zapisać?". Kobiety naprawdę mówią "dość"
Temat okazał się bardziej gorący niż parówki jednej z bohaterek artykułu, Beaty. W ubiegłym tygodniu, w ramach akcji redakcji Kobieta.gazeta.pl, ukazał się antyprzemocowy manifest oraz towarzyszące mu artykuły, także w serwisie Zdrowie. I się zaczęło.
-
"Gniew Pana" wyzwalał w ludziach najgorsze instynkty. Tak w XX wieku walczono z AIDS
Chociaż naukowcy regularnie ostrzegają, że stale mutujący wirus HIV wciąż nie powiedział ostatniego słowa, mało kto dziś boi się AIDS. Początki były jednak zupełnie inne. Powszechny strach, nieraz wyzwalający agresję, sprawiał, że śmiertelnie chorych ludzi wyrzucano na margines społeczeństwa. Zmieniły to dopiero gwiazdy światowego formatu, wielkie koncerty i olbrzymie pieniądze.
-
Rządzący wreszcie zauważyli kryzys lekowy i nawet zaproponowali "receptę", ale coś poszło nie tak
"Jaja to mało powiedziane" pisze do nas farmaceutka oburzona tym, jak system "walczy" z brakiem dostępności wielu leków w Polsce. Na listę, która miała ułatwić pracę lekarzom i farmaceutom, pracownicy opieki zdrowotnej oczekiwali od wielu tygodni. Jej założenia wydawały się słuszne. A realizacja? Jak zwykle.
-
Klub Nieudacznic rządzi! Nieformalna grupa kobiet przeciw przemocy
Nie są grupą formalną. Nie uważają, że robią coś niezwykłego, a jednak wielokrotnie odmieniły czyjeś życie. Jednego dnia pomagały, a drugiego same potrzebowały pomocy. Wspierają się od lat, chociaż niektóre nie znają się nawet osobiście. Może "Klub Nieudacznic" nie ma uniwersalnej recepty na lepsze życie, ale niewątpliwie pokazuje, że bezkarna przemoc zaczyna się tam, gdzie jest przyzwolenie i obojętność.
-
Szkoła dobrego sikania, część 1. Jak to robić prawidłowo?
"Byle nie na Małysza!". "Pilnuj, by pęcherz opróżniać do końca". "Siedem razy". "Bez spiny". "Z odpowiednim napięciem". Zwariować można! Sieć ostatnio zalewa fala poradnictwa związanego z prawidłowym sikaniem. Przybywa terapeutów i innych "ekspertów" od oddawania moczu. Czas to uporządkować z lekarzem specjalistą.
-
Miesiąc bez kawy, coli i herbaty. Wyniki eksperymentu polskiego lekarza mogą zaskoczyć
Niby jak to tak - bez kawy? Bez coli? Bez herbaty? Miesiąc! Jak żyć i co pić - tylko wodę? Doniesienia z Instagrama wstrząsnęły sporą częścią zespołu lifestylowego Gazety. Wpis doktora Domaszewskiego wywołał lawinę pytań i obaw ("szaleństwo"). Postanowiliśmy wyjaśnić je u źródła.
-
Warszawski sen o karetce może się ziścić - czytelnicy Gazeta.pl znowu nie zawiedli
To był piękny sobotni poranek. Pieniądze na nową karetkę dla osób bezdomnych popłynęły strumieniem. W krótkim czasie udało się zebrać niemal 20 tysięcy, czyli prawie 5 proc. potrzebnej sumy. Nietrudno policzyć, że w takim tempie ta zbiórka mogłaby się szybko zakończyć. Niestety, to tak nie działa. Zaraz stuknie rok, od kiedy wolontariusze proszą o pomoc i koniec wcale nie musi być bliski.
-
"Dlaczego odrobaczamy profilaktycznie psy, a dzieci nie?" Lekarze tłumaczą
Prawie każdy z nas ma w sobie robaka, który go podjada? Profilaktyczne odrobaczanie naszych dzieci może uchronić je przed poważnymi chorobami i ich powikłaniami? Można pozbyć się skutecznie pasożytów stosując preparaty dostępne bez recepty? O to wszystko pytamy lekarzy, bo temat obcych wewnątrz nas jest zawsze gorący.
-
Tak łatwo zostać bezdomnym. Siedem sprawdzonych przepisów
Ulica to miejsce "godne menela"? Owszem, bywa i tak, ale wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak łatwo zostać bez dachu nad głową. Trochę z własnej winy, a czasem zupełnie bez niej. Tak, to może spotkać prawie każdego. Poprosiliśmy wolontariuszy na co dzień opiekujących się osobami w kryzysie bezdomności, by opowiedzieli, w jaki sposób ich podopieczni znaleźli się na ulicy. Mamy co najmniej 7 scenariuszy. Niektóre wydają się dość oczywiste, chociaż są też zaskoczenia. I jest jedna nowość w naszej rzeczywistości. Coraz częstsza.
-
Doczekaliśmy się. Promitis reaguje na nasze publikacje o przedszkolach dla autystów
Centrum Terapii Promitis najprawdopodobniej nie prowadzi już placówki terapeutycznej przy Odkrytej w Warszawie. Teraz to już chyba zwykły punkt przedszkolny, jeśli wierzyć nazewnictwu w korespondencji czy informacjom od rodziców. Jego właściciel Piotr Langiewicz próbuje wprowadzić nam cenzurę prewencyjną i grozi sądem, jeśli będziemy wspominać o nim i Promitisie w kolejnych publikacjach na temat edukacji przedszkolnej dzieci autystycznych. Cóż, powinnością mediów jest rzetelne informowanie czytelników.
-
35 lat polskiego in vitro. Prof. Wołczyński: Wydaje mi się, że jest gorzej niż na początku
Zaledwie dziewięć lat po pierwszych narodzinach człowieka z in vitro na świecie, w siermiężnym PRL-u, w peryferyjnym Białymstoku, urodziła się "nasza dziewczynka ze szkła" - Magdalena Kołodziej. Polscy bohaterowie tamtych dni stosunkowo rzadko pojawiają się w mediach, a jeśli już, to niekoniecznie po to, by się chwalić historycznym sukcesem. Lata płyną, a dla in vitro klimat wciąż mamy słaby.