Zapach dojrzałych owoców może hamować rozwój raka? Intrygujące badania. "Jeszcze wiele przed nami"

Diacetyl to substancja zapachowa wytwarzana w dużych ilościach przez drożdże w fermentujących owocach. Ten związek występuje też w wielu powszechnie spożywanych produktach, takich jak masło, jogurt, wino, owoce, piwo i popcorn. Testy w laboratorium pokazały, że wąchanie diacetylu zmienia ekspresję wielu genów, a nawet hamuje proces namnażania się komórek rakowych.
Dojrzałe banany
DnDavis /Shutterstock

Naukowcy znaleźli dowody, że zapachy wydobywające się z dojrzewających owoców lub ze sfermentowanej żywności, potrafią doprowadzić do zmian w ekspresji genów w komórkach znajdujących się daleko poza nosem, czyli nie bezpośrednio w komórkach węchowych. Badacze próbują teraz zrozumieć w jaki sposób i dlaczego dochodzi do tego typu zmian oraz jakie są szanse na wykorzystanie tego odkrycia do leczenia chorób u ludzi, ale także u zwierząt czy chorób roślin uprawnych.

Zobacz wideo Czy maski chronią przed smogiem? [NaZdrowie]

Leki do wąchania?

Czy wąchanie pewnych substancji pomoże kiedyś w leczeniu raka lub spowolni postęp choroby neurodegeneracyjnej? Mamy już pierwsze wyniki badań. I to obiecujące. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego (USA) zbadali jaki wpływ na ekspresję genów ma związek zapachowy o nazwie diacetyl. Jest to lotny związek wydzielany przez fermentujące owoce, a także produkt uboczny produkcji piwa. Do eksperymentów użyli muszek owocowych i myszy oraz komórek ludzkich hodowanych w laboratorium. Przez 5 dni naukowcy poddawali muszki owocowe (Drosophila melanogaster) i myszy działaniu różnych dawek oparów diacetylu. Wyniki badań opublikowali w czasopiśmie "eLife".

Okazało się, że ten związek zadziałał jako inhibitor deacetylazy histonowej (HDAC). Deacetylaza histonowa to białka, które pomagają komórkom rosnąć i dzielić się. Inhibitory z kolei to substancje chemiczne, która powodują spowolnienie lub zatrzymanie reakcji chemicznej. W efekcie doszło do wielu zmian w ekspresji genów u much i myszy, w tym w komórkach mózgowych, w płucach myszy oraz w czułkach much.

To, że narażenie na środek zapachowy może bezpośrednio zmienić ekspresję genów, nawet w tkankach, które nie mają receptorów węchowych, było całkowitym zaskoczeniem

mówi serwisowi ScienceAlert dr Anandasankar Ray, biolog komórkowy i molekularny na Uniwersytecie Kalifornijskim (UC) w Riverside i współautor badania.

Inhibitory deacetylazy histonowej są już stosowane w leczeniu raka krwi. Teraz naukowcy odkryli, że opary diacetylu hamują wzrost ludzkich komórek nerwiaka niedojrzałego (śmiertelna choroba nowotworowa współczulnego układu nerwowego i atakująca dzieci) - choć tylko w warunkach laboratoryjnych (komórki hodowane w laboratorium i poddawane eksperymentom to zwykle jeden z pierwszych etapów sprawdzania hipotezy). Zauważono też spowolnienie procesów neurodegeneracji w muchowym modelu choroby Huntingtona (czyli znowu były to tylko eksperymenty laboratoryjne, w izolowanych warunkach, a nie badanie na żywym organizmie).

- Zmiany te silnie sugerują, że pewne substancje lotne w otoczeniu mogą mieć głęboki wpływ na acetylację histonów, ekspresję genów i fizjologię u zwierząt - piszą naukowcy w podsumowaniu.

Autorzy badania podkreślają, że jako pierwsi zbadali i opisali, jak działa na organizm zwierząt jedna z powszechnie występujących, zwykłych substancji lotnych. Pokazali, że niektóre lotne związki, emitowane przez drobnoustroje i żywność, mogą zmieniać stany epigenetyczne w neuronach i innych komórkach eukariotycznych (czyli posiadających jądro komórkowe z chromosomami). Eksperci przypominają jednak, że "dawka czyni truciznę". Chodzi o to, że wcześniejsze badania pokazały, iż wdychanie diacetylu powoduje zmiany w komórkach dróg oddechowych, a nawet chorobę płuc zwaną zarostowym zapaleniem oskrzelików.

Chociaż w przekonujący sposób wykazano wpływ diacetylu na zmiany w ekspresji genów i fenotypy zwyrodnieniowe, konieczne są dalsze badania w celu ustalenia, czy i w jaki sposób neurony czuciowe węchowe i receptory węchowe pośredniczą w opisanym przez autorów działaniu

- czytamy na stronie eLife.

Więcej o: