Alergia wziewna - problem, który może się pojawić niemal w każdym wieku. Jak z nią walczyć, by nie utrudniała codziennego funkcjonowania?

Alergia wziewna bywa mylona z przeziębieniem. Wymaga starannego diagnozowania i leczenia, bo grozi powikłaniami, w tym astmą oskrzelową, nawrotowymi zapaleniami zatok i ucha środkowego, a nawet głuchotą.
Niestety, alergia wziewna nie jest problemem sezonowym. W ciągu roku pojawiają się okresy najtrudniejsze dla niektórych alergików, ale może dokuczać cały rok
Shutterstock

Alergia wziewna, czyli taka, gdy alergeny dostają się do organizmu podczas oddychania, często występuje (lub zaostrza się) sezonowo. Może jednak dokuczać cały rok, bo jednym z najpopularniejszych alergenów wziewnych jest kurz, a dokładniej odchody żyjących w nich roztoczy.

Zobacz wideo

Alergia wziewna - jak się objawia?

Zasadniczo wiemy (lub wydaje się nam, że tak jest), jak objawia się alergia, także wziewna. Załzawione, zaczerwienione i piekące oczy, wodnisty katar i kichanie, kaszel... Alergia wziewna zazwyczaj po raz pierwszy atakuje dzieci ok. 7. roku życia, te, które dopiero co uporały się z objawami alergii pokarmowej. Co więcej: dopada nas w szczególnych okolicznościach, np. na łące, podczas kwitnienia traw czy wiosną, gdy pyłki roślin dosłownie pchają się do gardła...

A co, jeśli infekcji towarzyszy gorączka? Jeśli w nosie pojawia się wydzielina gęsta, katar nawraca i wcale nie jest sezonowy? Gdy problem pojawia się u osoby zdecydowanie dojrzałej?

Alergia, czyli nadmierna reakcja układu odpornościowego, może mieć przebieg nietypowy. Co więcej - jako reakcja zapalna, sprzyja nadkażeniom bakteryjnym, prowadzi do infekcji przewlekłych. Kiedyś wierzono, że dotyka przede wszystkim kilkulatków. Dziś po raz pierwszy może wystąpić w każdym wieku. Znane są przypadki, gdy alergia po raz pierwszy pojawia się po 50. roku życia. Bywa, że dopiero bardzo silne stężenie substancji alergizujących wywołuje reakcję. Problem w tym, że uczulenie na jedną substancję, sprzyja nadwrażliwości na kolejne, dotąd obojętne. Przykładowo: osoba, która dostała uczulenia na nikiel (np. stosując takie kolczyki), niespodziewanie reaguje też kaszlem na pyłki. Zwłaszcza, gdy mieszka w mieście dotkniętym smogiem i jej oskrzela już zostały podrażnione.

Sytuację pogarsza jeszcze tzw. alergia krzyżowa. Czyli dane alergeny dopiero zespołowo dają nieprzyjemne objawy. Bywa, że osoby uczulone na pyłki traw w sezonie najsilniejszego pylenia źle tolerują produkty zbożowe i czasowo powinny je ograniczać.

Sprawcy alergii wziewnej

Mamy trzech głównych sprawców alergii wziewnej:

  1. pyłki roślin
  2. kurz (najczęściej odchody żyjących w nim roztoczy)
  3. sierść zwierząt (a dokładniej różne ich wydaliny, skoncentrowane na sierści)

Właściwie każda z tych grup może być źródłem dokuczliwych objawów i komplikować codzienne funkcjonowanie. Pylenia roślin zaczynają się w naszym klimacie umiarkowanym już w lutym. Pylą drzewa, chociaż wydają się jeszcze uśpione. Pyłki traw, często powodujących ciężkie uczulenia, towarzyszą nam do późnej jesieni (miewają kilka "rzutów").

Z alergią wziewną dookoła roku - przykładowi sprawcy uczulenia:

  • luty, marzec - pyłki olchy,
  • kwiecień - pyłki brzozy i leszczyny,
  • maj - pyłki traw,
  • czerwiec, lipiec - zboża,
  • koniec lipca do początku września - pyłki bylicy (rośliny zielone, ok. 300 gatunków),
  • jesień/zima - kurz (zamknięte okna), drażniący smog (ostatnio główna przyczyna zaostrzeń alergii).

Kurzu i roztoczy trudno unikać na co dzień, właściwie przez cały rok. Pomaga tzw. sprzątanie na mokro, częste pranie pościeli i odświeżanie mebli, a także rezygnacja z elementów, na których kurz najchętniej się kumuluje (dywany, zasłony itp.).

Alergia na sierść zwierząt bywa szczególnie trudna do zaakceptowania, gdy dotyczy pupila, którego już mamy i trudno po prostu oddać psa czy kota. Kiedyś bezwzględnie zalecano takie postępowanie, dziś szuka się rozwiązań pozwalających zachować zwierzę bez szkody dla zdrowia uczulonego. Stosowanie odpowiednich leków, częste sprzątanie pupilowi i generalnie w domu, mycie rąk po zabawie - to w zasadzie proste sposoby. Niestety, odczulanie na ten rodzaj alergii często okazuje się nieskuteczne.

Dość skuteczne jest odczulanie w przypadku alergii na pyłki, jednak jest możliwe poza sezonem pyleń.

Alergia wziewna - diagnoza i leczenie

Zazwyczaj proste testy skórne pozwalają rozpoznać alergię. Jeśli jest podejrzenie, że na nią cierpisz (choćby z powodu nawracających infekcji dróg oddechowych), warto je zrobić, nabrać pewności i rozpocząć kompleksowe leczenie.

Czasem testy sprawy nie rozstrzygają. Bywa, że nawet badanie krwi nie daje ostatecznej odpowiedzi. Zresztą pojawia się coraz więcej schorzeń o objawach podobnych do alergii, o nieco innym mechanizmie działania i podłożu (czytaj wszystko o pseudoalergii). Na podstawie wyników lekarz alergolog zdecyduje o dalszym postępowaniu.

Leki, które stosuje się w leczeniu alergii, to często te, które znasz z reklam. Należy jednak stosować je regularnie, a za przepisane przez lekarza, dzięki refundacji, zapłacisz znacznie mniej niż za te same, kupione bez recepty. Możliwa jest też wyższa dawka substancji czynnej, czyli lek silniej działa.

Leki przeciwhistaminowe (np. z cetyryzyną, loratadyną) lub loratadynę blokują wytwarzanie histaminy, odpowiedzialnej za reakcję uczuleniową. Tzw. kromony stosowane są wspomagająco głównie w leczeniu alergicznych nieżytów nosa. Przy problemach oddechowych najwyższą skuteczność zapewniają kortykosteroidy wziewne. Pozwalają nawet chorym na astmę prowadzić normalne życie, a ich skutki uboczne są znacznie ograniczone, a jeśli już wystąpią, to na pewno mniej dokuczliwe od choroby.

Więcej o: