Jeśli chcesz być zdrowy, warto, żebyś wykształcił w sobie nawyk bycia wdzięcznym - pokazują badania przeprowadzone przez naukowców z University of California. Jak twierdzą, szczególne skorzysta na tym serce. Naukowcy odkryli, że u pacjentów z problemami sercowymi, którzy wyrażali wdzięczność za pozytywne aspekty swojego życia, notowano większą poprawę stanu zdrowia niż u tych, którzy wdzięczności nie doświadczali. Badaniami zostały objęte kobiety i mężczyźni z rozpoznanym stadium B niewydolności serca.
"Stadium B obejmuje grupy pacjentów, u których występują zmiany strukturalne serca, ale nie pojawiły się jeszcze kliniczne objawy niewydolności (np. osoby z nadciśnieniową chorobą serca, czyli przerostem mięśnia sercowego)" - piszą Marcin Cwynar i Marzena Dubiel z Katedry Chorób Wewnętrznych i Gerontologii, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie w jednym z artykułów zamieszczonych w "Chorobach serca i naczyń". Może to dotyczyć np. osób po zawałach, u których zawał serca spowodował zmiany, jednak unie występują u nich jeszcze takie symptomy jak zwiększone zmęczenie czy skrócony oddech. Wprowadzenie prozdrowotnych zmian w stylu życia osób w tym stadium jest ważne, aby nie dopuścić do rozwinięcia u nich stadium C niewydolności serca. W stadium C ryzyko śmierci szacuje się na pięciokrotnie wyższe.
Badacze przebadali poziom wdzięczności 186 osób, używając do tego wystandaryzowanych testów psychologicznych. Następnie porównali ich wyniki z wynikami, które osiągnęli oni w testach mierzących objawy depresji, jakości snu, poziomu zmęczenia, poczucia własnej skuteczności i wskaźników stanu zapalnego. Stan zapalny może nasilać niewydolność serca, a jego wskaźniki można stosować tak do wykrywania chorób, jak i monitorowania skutków leczenia. Co się okazało?
"Odkryliśmy, że im więcej wdzięczności odczuwali pacjenci, w tym lepsze było ich samopoczucie, sen oraz wskaźniki medyczne związane ze zdrowiem serca. Ponadto pacjenci ci czuli się mniej zmęczeni" - relacjonuje prof. Paul Milis z University of California.
Aby dodatkowo zweryfikować swoje odkrycie, badacze poprosili niektórych pacjentów o spisywanie każdego dnia 3 rzeczy, za które są wdzięczni. Polecono im wykonywać to zadanie przez 8 tygodni. Równolegle tak badani prowadzący dzienniczek wdzięczności, jak i ci, którzy tego nie robili, poddawani byli tradycyjnemu leczeniu. Po 8 tygodniach naukowcy zanotowali różnicę między dwoma grupami.
"U pacjentów, którzy prowadzili dzienniki wdzięczności zaobserwowaliśmy spadek wskaźników stanu zapalnego przy jednoczesnej poprawie zmienności rytmu serca podczas pisania dziennika" - mówi prof. Milis. "Poprawa zmienności rytmu serca uważana jest za miarę zmniejszonego ryzyka zgonu z powodów sercowo-naczyniowych" - tłumaczy. "Wydaje się, że bardziej wdzięczne serce to jednocześnie bardziej zdrowe serce, a spisywanie dzienników wdzięczności to prosty sposób, aby dbać o jego zdrowie" - podsumowuje Milis. Badania zostały opublikowane w czasopiśmie "Spiruality in Clinical Practice". Nie są to zresztą pierwsze badania, które wskazują na powiązania kondycji psychicznej ze zdrowiem serca.
Tłumiona bądź nie agresja, wysokie wymagania do siebie, upór, skłonność do rywalizacji i pracoholizmu to cechy charakterystyczne dla osobowości nazywanej w psychologii wzorem zachowania typu A (WZA). Takie usposobienie zwiększa, zdaniem naukowców, ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia, w tym wystąpienia zawału serca. Ciągły pośpiech, duże ambicje i wrogość to toksyczna mieszanka, która według badań dwukrotnie zwiększa prawdopodobieństwo śmierci spowodowanej chorobami serca. Więcej o gniewie czytaj tutaj: Instrukcja obsługi złość - co robić, gdy rozpiera cię gniew?
Chcesz mieć stały dostęp do naszych treści? Dołącz do Zdrowia na Facebooku!