Brukiew - zapomniane źródło mocy

Mimo że można ją uznać za warzywo niemal idealne - jest bardzo sycąca i małokaloryczna - to na długie lata zniknęła ze stołów. Częściej uchodziła za roślinę pastewna niż dodatek do naszego pożywienia. Na szczęście brukiew odzyskuje mocna pozycję, na którą w pełni zasługuje.

Brukiew, nazywana też karpielą to warzywo kapustne. Doskonale czuje się w klimacie umiarkowanym. W czasach swojej największej popularności uchodziła nie tylko za doskonały sposób na zaspokojenie głodu. Medycyna ludowa traktowała ją jako remedium na kłopoty żołądkowe i skórne. Jak jest naprawdę?

Brukiew a tarczyca

Karpiel, jak czasem nazywa się brukiew ma ogromny wpływ na funkcjonowanie tarczycy. Obecne w warzywie związki syntezują tzw. tiocyjaniany (pochodne cyjanków, należą do rodanków), które kontrolują i w razie konieczności całkowicie wstrzymują krążenie jodu w tarczycy.

Zakłócenie tego procesu może skończyć się niedoczynnością gruczołu. Dlatego osoby cierpiące z powodu chorób tego narządu powinny bardzo ostrożnie i z umiarem sięgać po brukiew.

Brukiew - gorzki smak, czyli zdrowy?

To, co może zrazić przy pierwszym kontakcie z warzywem to jego gorzki smak. Odpowiadają za niego tzw. glukozynolany, pochodne cukrów, niektóre badania przypisują im znacznie obniżenie ryzyka rozwoju raka piersi, prostaty, żołądka czy płuc.

Brukiew to w ponad 80 proc. woda. Mimo że jest uboga w sole mineralne, to warto po nią sięgnąć choćby ze względu na żelazo, magnez miedź czy siarkę. Karpiel znacznie nadrabia ilością węglowodanów, witamin z grupy B (wzmacniają włosy oraz poprawiają wygląd skóry) oraz C.

Warzywo powinna na stałe zagościć w diecie osób z nadwagą oraz będących na diecie i chcących zrzucić zbędne kilogramy. Pozwala na długo utrzymać uczucie sytości, jednocześnie dostarczając niewiele kalorii (w 100 g jest ich zaledwie 36). Z karpieli robi się również syrop wykorzystywany w leczeniu kaszlu. Znaczna zawartość błonnika pomoże skutecznie pozbyć zaparć i przyspieszyć pracę jelit.

Brukiew - jak ją jeść?

Brukiew może być podawana na wiele sposób. Na zimno jako dodatek do kanapek czy składnik surówek. Doskonale komponuje się z ziemniakami i marchewką np. w zupie. Dawniej pieczoną ją jak chleb, który miała zastąpić, dziś podawana na ciepło najczęściej stanowi dodatek do potraw mięsnych. Jej gorzki posmak wzmacnia smak potraw i nadaje im wyrazistości.

Więcej o: