Ochrona środowiska to ważna kwestia, która ma szanse przyniesienia zamierzonych skutków, jeśli każda z osób zacznie od naprawiania własnych nawyków. Tym razem decyzja ministra klimatu i środowiska zaskakuje. Od nowego roku pacjenci gabinetów stomatologicznych będą mogli przyjść na wizytę z własnym kubeczkiem - w przeciwnym razie czeka ich ekstra dopłata.
Zgodnie z rozporządzeniem ministra klimatu i środowiska z dnia 7 grudnia 2023 roku gabinety dentystyczne muszą podporządkować się nowym przepisom. Dotyczą one wykorzystywania przez stomatologów plastikowych kubeczków. Od stycznia 2024 roku dentyści są zobowiązani do pobierania dodatkowej opłaty od swoich pacjentów. Nie jest ona wielka, jednak znacząca.
Opłata za plastikowy kubeczek to koszt 20 groszy - stawka jest raczej symboliczna, a w wielu gabinetach nie zrobi ona różnicy, patrząc na cenniki za nawet podstawowe zabiegi. Jak informuje serwis infodent24.pl, chodzi o znowelizowane przepisy ustawy o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami. To jednak nie wszystko mowa tu też o rozporządzeniu ministra klimatu i środowiska w sprawie stawek opłaty za produkty jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych będących opakowaniami.
Ustawodawca, wprowadzając opłaty m.in. za kubki jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych, miał na myśli branżę gastronomiczną, a "przy okazji" okazało się, ze równie duże zużycie jest w branży stomatologicznej. Warto też dodać, że świadczeniodawcy pracujący na podstawie kontraktów z NFZ muszą ten dodatkowy koszt wziąć na siebie, ale już przy realizowaniu procedur w formule komercyjnej nie można dokonać podobnego zabiegu.
Koniec końców, celem jest edukowanie społeczeństwa i ograniczenie plastikowych opakowań. Właśnie dlatego postanowiono, że normą powinno być nawet płacenie za kawałek plastiku u dentysty. Mówi się także o możliwości przynoszenia własnych kubków. Alternatywne rozwiązania obejmują użycie kubków biodegradowalnych lub sterylizowanych kubków wielokrotnego użytku, choć te metody mogą być kłopotliwe, kosztowne i mniej ekologiczne.