Schizofrenia - pasmo kłamstw, odtrącenia, lęku

Są choroby, które dotykają niczym piętno. Owiane mitami, demonizowane, przemieniają życie chorego w pasmo kłamstw, upokorzeń, lęku, nieuzasadnionego odtrącenia. A przecież powinny być traktowane i leczone tak jak inne. Jedną z nich jest schizofrenia.
Człowiek chory na schizofrenię musi borykać się nie tylko z własną chorobą, ale także z całą masą przesądów, w jakie jej społeczny wizerunek obfituje. Trudno przekonać ludzi, że nie jest się niepoczytalnym wariatem, że nie wymaga się zamknięcia w szpitalu, ale leczenia, zrozumienia i akceptacji. Często trzeba znosić wypowiadane kpiącym tonem teksty o "schizach" i "schizolach". Przyznać się przed samym sobą, lekarzem, rodziną, całym światem, że choruje się na schizofrenię.

Schizofrenia: rozszczepienie i złudzenia

Chorych na schizofrenię jest znacznie więcej, niż nam się wydaje.

- W Polsce blisko 400 tysięcy,

- na całym świecie około 50 milionów.

Dotyka ona ludzi na wszystkich kontynentach, wszystkich ras, kultur, religii, grup społecznych. Sam termin "schizofrenia" oznacza rozpad, rozszczepienie osobowości. W potocznym rozumieniu to rozszczepienie zmienia się w rozdwojenie (mówimy np.: "schizofrenia polityczna"); sądzimy, że mózg chorego funkcjonuje jakby w dwóch światach: realnym i pełnym omamów. Nie jest to do końca prawda. Schizofrenia prowadzi do dezintegracji osobowości krętą ścieżką. Osoba chora może mieć problemy z odróżnianiem zdarzeń prawdziwych i urojonych, z zachowaniem jasnego toku rozumowania. Jej emocje mogą być niewspółmierne do myśli, a reakcje nie odpowiadać bodźcom.

Na sinusoidzie, czyli różne fazy schizofrenii

Objawy są różne w różnych fazach choroby. Faza ostra to faza urojeń, zaburzeń mowy, ogólnej dezorientacji, pobudzenia emocjonalnego. Potem następują tzw. objawy negatywne: wycofanie się, obojętność. Pojawiają się także oznaki depresji: znużenie, brak motywacji, dbałości o siebie, poczucie beznadziei, nadmierny krytycyzm. Do objawów występujących przewlekle należą też: ogólne osłabienie funkcji poznawczych, inteligencji, zaburzenia pamięci, uwagi. Choroba przeważnie nasila się, by potem przejść w stan remisji, wyciszenia. Nie jest on jednak stanem zupełnego zdrowia. U niektórych chorych objawy fazy ostrej występują przewlekle i choć w mniejszym nasileniu - nie opuszczają chorego. Osoby chore mogą zarówno utracić pewne zdolności, np. do nauki języków, jak też pogłębiać i rozwijać talent. Wśród chorych jest spora grupa ludzi rozbudzonych artystycznie: malarzy, aktorów. Sztuka może być dla nich jedyną szansą na wyrażenie swoich emocji, widzenia świata, samotności.

Kiedy choroba przejmuje władzę nad umysłem

Choroba atakuje w trudnym momencie: u mężczyzn w wieku 17-30 lat, u kobiet z reguły nieco później, w wieku 20-40 lat. To okres, w którym wchodzimy w życie zawodowe, układamy relacje z rówieśnikami, zakochujemy się, chcemy zakładać rodzinę. Tymczasem osoba, u której choroba przejmuje władzę nad umysłem, zamyka się w sobie, wycofuje we własny świat. Jej dziwne zachowanie powoduje, że zmniejsza się grono przyjaciół i znajomych. Zaczynają się problemy z kontynuowaniem nauki lub pracy. Pojawia się apatia, bierność. By móc odnaleźć się we własnym życiu, chory potrzebuje wsparcia bliskich i odpowiedniego leczenia.

Powrót do normalności, czyli leczenie schizofrenii

Kiedyś chorych na schizofrenię przymusowo zamykano w szpitalach psychiatrycznych. Doświadczenia psychiatrów dowodzą, że takie "leczenie" nie przynosi korzyści. Chory powinien przechodzić terapię w swoim własnym środowisku. Leczenie obejmuje psychoterapię, rehabilitację i farmakoterapię. Nowoczesne leki stosowane w leczeniu schizofrenii (neuroleptyki II generacji) dają dobre efekty: blokują one jednocześnie kilka neuroprzekaźników w mózgu, hamując zarówno powstawanie omamów i halucynacji, jak i depresji oraz zaburzeń funkcji poznawczych. Podczas terapii konieczne jest także uzmysłowienie rodzinie, jak przebiega choroba bliskiej im osoby i jak należy jej pomóc. Najlepiej jest, gdy chory ma normalnie funkcjonujący dom, a na zajęcia rehabilitacyjne i sesje terapeutyczne przychodzi do wyspecjalizowanych placówek pozaszpitalnych (oddziały dzienne, poradnie, ośrodki pomocy społecznej).

Przyczyny schizofrenii

Nie wiadomo wciąż, jakie są przyczyny choroby. Hipotezy opisują raczej pewną podatność na chorobę, a nie bezpośrednie jej przyczyny. Mówi się o czynnikach środowiskowych, o tym, że pewną cechą wspólną osób chorych jest ogromna wrażliwość. Istnieją też hipotezy ściśle biologiczne, przypisujące winę za powstawanie choroby wirusom czy przemianom biochemicznym w mózgu. Wiadomo, że choroba niszczy istotę szarą mózgu w okolicy ciemieniowej - prawdopodobnie ten proces odpowiada za halucynacje i omamy właściwe schizofrenii.



To prawda, że...

- ...schizofrenia to choroba wymagająca leczenia, rehabilitacji i pomocy ze strony bliskich.

-...schizofrenia jest uleczalna. Można łagodzić jej objawy, a nawet doprowadzić do pełnego cofnięcia się choroby.

- ...schizofrenia często dotyka osoby wrażliwe, utalentowane.

- ...chory na schizofrenię może i powinien funkcjonować w świecie, wśród swoich bliskich, sąsiadów, znajomych.

Nie jest prawdą, że...

- ...schizofrenia to choroba dziedziczna. Prawdopodobnie można odziedziczyć skłonność do choroby, a nie samą chorobę.

- ...chory na schizofrenię musi być agresywny i niebezpieczny. Odpowiednie leczenie zapobiega aktom agresji. Większe jest ryzyko samobójstwa chorego niż zaatakowania przezeń innej osoby.

- ...osoba chora na schizofrenię przestaje być pełnowartościowym człowiekiem i obywatelem.

Choroba utrudnia życie, czasem uwypukla indywidualne cechy, czasem je tłumi, ale nie odbiera godności ani nie ogranicza praw.

To także może cię zainteresować:

Co to jest depresja?

Zaburzenia afektywne dwubiegunowe - życie na emocjonalnej huśtawce

Więźniowie umysłu, czyli czym są choroby neuropsychiatryczne