Koronawirus - jak długo utrzymuje się na przedmiotach?

Według najnowszych badań wiadomo, że koronawirus w powietrzu (i gazach) utrzymuje się do 3 godzin, dlatego jest tak ważne by nie przebywać w dużych skupiskach ludzi. Na innych powierzchniach, takich jak papier koronawirus przetrwa do 24 godzin, na powierzchniach metalowych i plastikowych - do 2-3 dni.

Takie dane podali naukowcy z National Institute of Health (Narodowego Instytutu Zdrowia) oraz Uniwersytetu Princeton.

Koronawirus do naszego organizmu dostaje się wraz z kropelkami śliny lub śluzu, które osiadły nam na ustach, w nosie lub dostały się do oczu. Większość ekspertów uważa, że to kichanie oraz kaszel są główną przyczyną rozsiewania się wirusa. To wtedy przede wszystkim chory zakaża. Podobne ryzyko jest podczas rozmawianie twarzą w twarz oraz przy dzieleniu się posiłkiem - uważa prof. Kwok z Uniwersytetu Hongkongu. Stając bardzo blisko kogoś, wdychasz to, co on wydycha, a więc i kropelki z osiadłymi na nich mikroskopijnymi wirusami - mówią eksperci.

Jak odległość jest w miarę bezpieczna? WHO zaleca, aby trzymać się od chorego w odległości co najmniej metra, a amerykańskie Centrum Kontroli Zapobiegania Chorobom (CDC) zaleca dystans ponad 180 cm.

Wiadomo również, że koronawirus ginie w temperaturze powyżej 55 stopni Celsjusza. Dlatego zaleca się pranie ubrań w wyższych temperaturach.

Jak się chronić przed koronawirusem

Eksperci przypominają:

  • Unikaj skupisk ludzi
  • Unikaj bliskiego kontaktu z chorymi.
  • Unikaj dotykania oczu, nosa i ust.
  • Zostań w domu, kiedy jesteś chory.
  • Zakryj usta podczas kaszlu lub kichnięcia chusteczką, a następnie wyrzuć ją do śmieci.
  • Czyść i dezynfekuj często dotykane przedmioty

Warto pamiętać, że koronawirus nie utrzyma się długo na powierzchni przesyłki pocztowej. Zanim dojedzie do adresata mija sporo czasu. A naprawdę zaniepokojonym osobom podpowiada się, żeby dla własnego spokoju przetarły przesyłkę płynem dezynfekujących i umyły ręce. Rodzaj użytego mydła lub marka nie mają żadnego znaczenia.

Cząsteczki koronawirusa nie przenikają przez ściany czy szkło - uspokaja dr Ashish K. Jha z Harvard Global Health Institute. Bardziej go martwi wspólna przestrzeń, niż możliwość zakażenia się od sąsiada przez klatkę wentylacyjną, jeżeli w pomieszczeniu jest dobra cyrkulacja powietrza. Od sąsiada można się zakazić, jeżeli ten kichnie na przykład na poręcz, a my jej potem dotkniemy, a następnie przetrzemy rękami twarz czy oczy.

Zobacz wideo WHO: Mamy prostą wiadomość do wszystkich krajów: testy, testy, testy  [Źródło: RUPTLY/x-news]

Niektórzy eksperci sądzą, że całowanie się pomaga rozprzestrzenić się koronawiusowi, ale nie jest to choroba roznoszona drogą płciową. Przynajmniej według tego, co do dzisiaj na jej temat wiemy.

A co z posiłkiem przygotowanym przez zakażoną osobę? Jeżeli pracuje w kuchni o dużym ruchu, może rozprzestrzeniać koronawirusa, ale podgrzewanie zasadniczo niszczy wirusy.

Profesor Whittaker badał także rozprzestrzenianie się koronawirusow wśród ludzi i zwierząt i uważa, że nie ma dowodów na to, aby nowy koronawirus przenosił się na domowe zwierzęta.

Źródło: Xinhuanet, The England Journal of Medicine, New York Times

Więcej o:
Komentarze (59)
Koronawirus - jak długo utrzymuje się na przedmiotach?
Zaloguj się
  • rggg

    Oceniono 67 razy 47

    No to jeżeli prezio złapie korona to przechlapane, bo przecież cały ten pis liże mu dudę...

  • mhjunior007

    Oceniono 25 razy 9

    Rozkoszni są ci eksperci:

    "Koronawirus do naszego organizmu dostaje się wraz z kropelkami śliny lub śluzu, które osiadły nam na ustach, w nosie lub dostały się do oczu. Większość ekspertów uważa, że to kichanie oraz kaszel są główną przyczyną rozsiewania się wirusa. To wtedy przede wszystkim chory zakaża. Podobne ryzyko jest podczas rozmawianie twarzą w twarz oraz przy dzieleniu się posiłkiem"

    "Jak odległość jest w miarę bezpieczna? WHO zaleca, aby trzymać się od chorego w odległości co najmniej metra, a amerykańskie Centrum Kontroli Zapobiegania Chorobom (CDC) zaleca dystans ponad 180 cm."

    "Niektórzy eksperci sądzą, że całowanie się pomaga rozprzestrzenić się koronawiusowi, ale nie jest to choroba roznoszona drogą płciową. Przynajmniej według tego, co do dzisiaj na jej temat wiemy."

    Czyli, wszyscy się zgadzają, że roznosi się przez ślinę i śluz, poprzez rozmowę twarzą w twarz, najlepiej zachować 180 cm odległości, ale tylko niektórzy uważają, że całowanie się z osobą zarażoną jest ryzykowne??? I nie jest przenoszona drogą płciową, więc stosunek seksualny z całą swoją wymianą płynów fizjologicznych też jest w zasadzie bezpieczny???
    Chciałbym poznać tych ekspertów, żeby mi to logicznie wytłumaczyli...

  • zeus_gromowladny

    Oceniono 9 razy 7

    W powietrzu nie "do 3 godzin", tylko "co najmniej 3 godziny", bo tyle trwało badanie i wciąż się unosił. Rzetelności ciutkę.

  • borman60

    Oceniono 29 razy 7

    Wirus nie przenosi się na zwierzęta .Ale czy pies ,na łapkach nie przyniesie wirusa do domu ?

  • felicjan.dulski

    Oceniono 8 razy 2

    Niestety 90% drogą kropelkową.
    Na razie, NA RAZIE, nikt nie zaraził się o d wózka w Biedrze...
    Więc nie ściemniajcie.
    Ręce można zawsze umyć, można nie dotykać, można założyć rękawiczki, ale oddychać nie można przestać.
    No .... chyba że przez maseczkę.
    Ale tych NIE MA!
    Taka Wolska!

  • pjck

    Oceniono 3 razy 1

    Co do przesyłki pocztowej - a utrzyma się w czasie pomiędzy dotknięciem przez listonosza, a przejęciem listu przez mnie?

  • 333a3

    Oceniono 21 razy 1

    Jak widać ten chiński wirus, to wytwór chińskiego laboratorium broni biologicznej.

  • swinton

    Oceniono 3 razy 1

    Podobno, podobno, wirus potrzebuje mikroskopijnej ilosci H2O.
    Kładac listy czy cokolwiek na koloryferze H2O, podobno, wyparuje.
    Podobno.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX