2 czynniki, które pozwolą ustalić, czy wciąż się kochacie

Sam już nie jesteś pewien: kochasz czy nie? Miłość wszak to złożona sprawa. Tymczasem badacze twierdzą, że są w stanie zawyrokować o jej obecności bądź braku zaledwie na podstawie dwóch pytań. Jakie to pytania i jakie odpowiedzi rokują dobrze, a jakie niekoniecznie?

Badacze z University of Virginia Leora Friedberg i Steven Stern przeanalizowali powtórnie dane z badań przeprowadzonych na ponad 4 tys. parach w latach 80. XX wieku. W jego trakcie badacze zadawali parom dwa pytania:

  1. Jak szczęśliwy jesteś w swoim małżeństwie, w porównaniu do tego jak byłbyś szczęśliwy, gdybyś w nim nie był?
  2. Jak myślisz, jak odpowiedział na pierwsze pytanie twój małżonek?

Uczestnicy zostali poproszeni o udzielenie odpowiedzi na skali od „znacznie gorzej” do „znacznie lepiej”.
Badacze wrócili do tych samych osób po 6 latach, aby zadać im ponownie te same pytania. Co się okazało? Które pary miały się lepiej, a które się rozpadały?

Też przeceniasz zadowolenie ze związku partnera?

Friedberg i Stern odkryli, że ci, którzy uważali, że nie będą się mieć gorzej solo niż w związku, częściej rozstawali się w ciągu owych 6 lat niż inni. Nie był to jednak największy czynnik ryzyka rozstaniem wykryty w badaniu. Co okazało się groźniejsze?

Najgorzej wróżyło przecenianie zadowolenia ze związku partnera. Ci badani, którzy zakładali, że partner jest szczęśliwszy w związku niż sam deklarował, po 6 latach częściej byli już po rozwodzie niż ci, którzy twierdzili jedynie, że byliby szczęśliwsi sami niż z partnerem.

Uważasz, że wiesz, co o byciu z tobą uważa partner? Nie bądź taki pewien. Badanie wykazało, że jedynie 40 proc. przepytanych osób rzeczywiście było w stanie poprawnie ocenić odpowiedź drugiej strony. Oznacza to, że 6 na 10 osób myliło się. Przy czym, zarówno mężczyźni, jak i kobiety mylili się co do nieszczęścia partnera równie często.

Zbyt pewni partnera wystawiają związek na próbę

Jeśli myślisz, że partner jest z tobą szczęśliwszy niż byłby sam, możesz mieć tendencję, aby narażać związek na szwank bardziej niż osoba, która nie jest tak pewna swego - twierdzą badacze.


Stern tłumaczy na przykładzie: „im bardziej będę wierzył, że moja żona jest szczęśliwa w małżeństwie, tym bardziej mogę na nią naciskać, aby wykonywała np. więcej obowiązków domowych. Jeśli, niezgodnie z moimi założeniami, jest ona tylko umiarkowanie zadowolona ze związku ze mną albo akurat trafi przystojny mężczyzna nią zainteresowany, może ona zadecydować, że moje wymagania w stosunku do niej stały się za wysokie. To może prowadzić ją do wniosku, że rozwód będzie dla niej korzystniejszym rozwiązaniem”.


Podsumowując, im bardziej przeceniamy szczęście partnera, tym większa skłonność do przeciągania struny, przeciążania go i pchnięcia do odejścia.

Ile par rozwiodło się?

Z 4 242 przepytanych par po 6 latach rozwiedzionych było 296 z nich, czyli 7 proc.
Wygląda na to, że kluczem do utrzymania szczęśliwego małżeństwa jest wiedza, jak partner czuje się w związku - puentuje badanie „huffingtonpost.co.uk”. Czy aby jednak to cała prawda o szczęśliwych związkach? Rzecz dyskusyjna.

Więcej o: