Jedną z najgroźniejszych chorób zagrażających wątrobie jest marskość, czyli bliznowacenie wątroby. Jest wynikiem długotrwałego, ciągłego uszkadzania wątroby. Uszkodzenia prowadzą do powstawania blizn i włóknienia narządu. To schorzenie powiązane jest głównie z długoletnim nadużywaniem alkoholu, ale nie zawsze - może też być efektem zapalenia wątroby typu B i C, gdy stan zapalny wywołany wirusową infekcją powoli, na przestrzeni kilkunastu lat, uszkadza komórki wątroby. Rzadziej za marskość wątroby odpowiadają: ciężkie zatrucia, przewlekła niewydolność krążenia, WZW typu D, autoimmunologiczne zapalenie wątroby, hemochromatoza (dziedziczna choroba polegająca na stopniowym gromadzeniu się żelaza w organizmie, zwykle wokół wątroby), choroba Wilsona, galaktozemia, zakażenie pasożytami (np. schistosoma). Marskość może też być wynikiem wrodzonego (u noworodków) albo pozapalnego (u dorosłych) zarośnięcia przewodów żółciowych. Przyczyną bywa ponadto niealkoholowa stłuszczeniowa choroba wątroby, czyli nagromadzenie tłuszczu w komórkach wątroby, zwykle związane z nadwagą lub otyłością. Włóknienie i marskość wątroby prowadzą z czasem do niewydolności narządu. Marskość wątroby jest także jednym z czynników ryzyka rozwoju raka wątroby.
Początkowo trudno jest zauważyć, że mamy do czynienia z zaburzeniem funkcji wątroby. Objawy są bowiem niecharakterystyczne, łatwo przypisać je innym zaburzeniom:
Jak wygląda rumień dłoniowy? Na wewnętrznej stronie dłoni, na bladej skórze widzimy wówczas dość wyraźne, nieregularne czerwone plamy, gromadzące się w okolicy kciuka i reszty dłoni. Uważa się, że może to być objaw niealkoholowej stłuszczeniowej choroby wątroby. Objawem dysfunkcji wątroby jest też zmiana zabarwienia skóry na żółtawy (objaw żółtaczki), a także łatwość powstawania siniaków, świąd skóry, obrzęki okolic kostek i nóg pojawiające się bez wyraźnego powodu.