Witamina N to termin spopularyzowany przez Richarda Louva, który kilka lat temu wydał książkę o takim tytule. Był to rodzaj przewodnika dla dorosłych, podsuwający pomysły na zapoznawanie dzieci z naturą, na aktywne spędzanie z nimi czasu na łonie przyrody. A zaczęło się od refleksji - wskutek zmian środowiskowych jesteśmy coraz bardziej wyobcowani od natury. Dotyczy to przede wszystkim najmłodszych, choć nie tylko. Autor nadal temu zjawisku nazwę „zespół deficytu natury".
Wyjście do lasu i spacer wśród drzew obniża poziom stresu i powoduje, że od razu czujemy się lepiej. Japońscy naukowcy, przyglądający się, na czym polega fenomen lasu, zauważyli, że po dwóch godzinach spaceru na łonie natury, kilka razy w tygodniu, u badanych osób poprawiło się samopoczucie, spadło ciśnienie krwi oraz obniżył się poziom hormonów stresu: kortyzolu i adrenaliny. Przestali się skarżyć na przemęczenie, zanikła agresja i uczucie niepokoju.
Jak widać więc, natura poprawia nastrój i może pomóc w leczeniu depresji. Japończycy mają nawet specjalne ośrodki ulokowane w lasach, pomagające w walce z wypaleniem zawodowym. W wielu krajach zaleca się spacery po lesie w ramach profilaktyki chorób serca, nadciśnienia tętniczego oraz depresji.
Pobyt w lesie, wśród zieleni, to zastrzyk witaminy D oraz wyraźne wzmocnienie naszej odporności. Naukowcy wykazali, że ruch na świeżym powietrzu, taki jak spacer po lesie, pobudza do działania leukocyty NK ("natural killers"), wyspecjalizowane w zwalczaniu zagrożeń, w tym komórek nowotworowych oraz patogenów. Naukowcy zauważyli, że taki efekt pobytu w lesie utrzymywał się jeszcze miesiąc.
W lesie jesteśmy otoczeni zapachami, a unoszące się z drzew iglastych olejki eteryczne mają właściwości bakteriobójcze czy grzybobójcze. Ponadto piękny zapach pobudza wydzielanie serotoniny, a szum lasu uspokaja mózg - to wszystko razem wpływa kojąco na organizm. Spędzanie większej ilości czasu na łonie natury jest zatem korzystne dla funkcjonowania układu odpornościowego, pomaga w zwalczaniu stanów zapalnych, zapobiegając w ten sposób wielu chorobom. Może nam też pomóc, gdy walczymy z otyłością czy nadwagą.
Spędzanie czasu na łonie natury ma pozytywny wpływ na funkcjonowanie mózgu, i to zarówno dorosłych, jak i dzieci. Dowiedziono tego wiele razy. I tak, dla przykładu, naukowcy z Uniwersytetu Północnej Florydy (USA) zauważyli, że pobyt w lesie poprawia uwagę i koncentrację. Przekonują, że aktywność fizyczna, taka jak wspinanie się na drzewo, balansowanie na belce czy nawet chodzenie boso, może pomóc w zwiększeniu tak zwanej pamięci roboczej aż o 50 procent. Nie osiągniemy takich efektów ćwicząc na siłowni.
- Kiedy balansujesz lub wspinasz się na drzewo, poruszasz się w nieznanym i nieprzewidywalnym środowisku, które stanowi wyzwanie dla twojej propriocepcji (to znaczy świadomości i zdolności wyczuwania pozycji i ruchu części ciała w otaczającej przestrzeni bez pomocy wzroku). Angażuje to część mózgu zajmującą się rozwiązywaniem problemów (pamięć roboczą) w celu przetwarzania napływających informacji i pomaga dostosować się do środowiska, co skutkuje ogólną poprawą wydajności pamięci roboczej - wyjaśniają eksperci.
Lasy, drzewa i tereny zielone odgrywają kluczową rolę w ochronie zdrowia człowieka - i to w skali globalnej. Mówi o tym raport "Forests and Trees for Human Health: Pathways, Impacts, Challenges and Response Options", opracowany przez międzynarodowy i interdyscyplinarny zespół naukowców, przygotowany dla IUFRO, czyli International Union of Forest Research Organizations.
- Istniejące dowody zdecydowanie potwierdzają szeroki zakres korzyści dla zdrowia fizycznego, psychicznego, społecznego i duchowego, związanych z lasami i terenami zielonymi. Lasy mają pozytywny wpływ na rozwój neurologiczny u dzieci, a ponadto stanowią broń przeciwko cukrzycy, chronią przed rakiem, depresją, zaburzeniami związanymi ze stresem, starzeniem się poznawczym, wspierają długowieczność, a także mają kluczowe znaczenie dla poprawy interakcji społecznych, rekreacji i relaksu - piszą eksperci.
- Lasy, drzewa i tereny zielone zapewniają nie tylko zdrowsze środowisko, ale także liczne towary i usługi, w tym leki, żywność i inne produkty leśne niebędące drewnem, które przyczyniają się do poprawy zdrowia ludzkiego. Rośliny lecznicze, które są szczególnie ważne dla ludności tubylczej i społeczności lokalnych (IPLC), zapewniają podstawową opiekę zdrowotną dla 70 proc. światowej populacji - czytamy dalej.
Ponadto lasy i drzewa są ważne w walce z globalnym ociepleniem klimatu, obniżają temperaturę podczas fal upałów i pomagają zmniejszyć negatywny wpływ zmian klimatycznych na zdrowie ludzi i zwierząt. - Zmiana klimatu, urbanizacja i styl życia oderwany od natury to jedne z głównych przyczyn wielu wyzwań zdrowotnych, przed którymi stoją dziś społeczeństwa na całym świecie, takich jak niedożywienie, choroby układu krążenia i problemy ze zdrowiem psychicznym - piszą eksperci.
Źródła: PLOS.org, ncbi.nlm.nih.gov, eurekalert.org