Czy na SOR zgłasza się coraz więcej osób z objawami koronawirusa? Rozmawiamy z pielęgniarzem ratunkowym

Koronawirus nie został na razie potwierdzony w Polsce, ale jest blisko jej granicy. Co z osobami, które podejrzewają u siebie chorobę COVID-19? Według wytycznych GIS-u nie powinny zgłaszać się do lekarza ani do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Mateusz Sieradzan, pielęgniarz ratunkowy, powiedział nam, czy dużo osób z podejrzeniem koronawirusa zgłasza się na oddział i wyjaśnił, dlaczego nie powinny tego robić.

Koronawirus rozprzestrzenia się po Europie. W Polsce nie potwierdzono jeszcze jego obecności, ale są już pierwsze przypadki zakażenia koronawirusem u naszych sąsiadów. Pojawiły się blisko polskiej granicy: na Litwie i Białorusi. W Niemczech stwierdzono 14 nowych przypadków koronawirusa - w sumie są tam obecnie 44 osoby będące jego nosicielami. Co się dzieje w Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych w Polsce - czy zgłasza się coraz więcej osób z objawami koronawirusa? Zapytaliśmy Mateusza Sieradzana, pielęgniarza ratunkowego z warszawskiego SOR-u i autora bloga Pan Pielęgniarka.

Na razie, na szczęście, nie widać wzmożonej liczby zgłoszeń pacjentów obawiających się zakażenia. Nie ma też czegoś takiego, jak typowe pierwsze objawy zakażenia koronawirusem

- powiedział. Jak wyjaśnia, objawy są zupełnie niespecyficzne i jak dotąd jedynym kryterium, które może sugerować zakażenie, to pobyt pacjenta na terenach występowania wirusa.

Podejrzewasz u siebie koronawirusa? Nie idź na SOR ani do lekarza

Pielęgniarz przypomniał zalecenia GIS-u oraz krajowego konsultanta w dziedzinie chorób zakaźnych dla pacjentów, którzy podejrzewają, że są zakażeni koronawirusem:

Nie zaleca zgłaszania się na SOR-y pacjentom, którzy podejrzewają u siebie zakażenie. Obecne wytyczne zalecają kontakt telefoniczny z lokalną stacją sanepidu i, w razie konieczności, konsultację bezpośrednio w najbliższym szpitalu zakaźnym. Jest to jak najbardziej uzasadnione, bo SOR-y w naszym kraju są ciągle przepełnione i ledwo wydolne.

Chodzi nie tylko o większe ryzyko zakażenia się wirusem

Mateusz Sieradzan wyjaśnił, że jeśli w tłumie pacjentów w poczekalni pojawi się osoba z podejrzeniem wirusowej infekcji dróg oddechowych (niezależnie od tego, czy mówimy o grypie sezonowej, czy o COVID-19), to nie tylko wzrasta ryzyko potencjalnej transmisji wirusa na inne osoby w poczekalni. W obecnej sytuacji podczas wzmożonej czujności personelu może to mocno dezorganizować pracę oddziału. 

O to, czy do przychodni zgłaszają się pacjenci z podejrzeniem COVID-19 zapytaliśmy lekarza rodzinnego, doktora Michała Domaszewskiego, który powiedział:

Słyszałem o sytuacjach, że pacjenci z podejrzeniem koronawirusa szli do zwykłej przychodni. To oczywiście jest bez sensu, ponieważ taki lekarz rodzinny ani nie rozpozna wirusa ani go nie wyleczy. Nie mówiąc już o tym ile osób może zarazić w kolejce do przychodni.

Lekarz przypomina również, że NFZ uruchomił całodobowy numer telefonu dla osób, które mają pytania w sprawie koronawirusa. "Kompetentnych odpowiedzi powinien udzielić także sanepid" - dodał.  

Siostra Bożenna, pięlegniarka, która prowadzi bloga siostrabozenna.pl, w rozmowie z nami także przypomniała wytyczne GIS-u, który zalecił, aby osoby z podejrzeniem zakażenia koronawirusem nie zgłaszały się na SOR ani do lekarza rodzinnego (POZ). "Rozprzestrzenianie się poprzednich wirusów, jak SARS czy MERS, a teraz koronawirus, jest spowodowane kontaktem z placówkami ochrony zdrowia" - powiedziała. Pielęgniarka dodała jednak:

Jeśli jednak ktoś podejrzewa u siebie zakażenie wirusem i czuje się na tyle źle, że wymaga pomocy lekarskiej, powinien zadzwonić po Zespół Ratownictwa Medycznego, który w odpowiedni sposób przetransportuje taką osobę do oddziału zakaźnego najbliższego dla miejsca zamieszkania.

Mateusz Sieradzan dodał: COVID-19 to nie dżuma XXI wieku i w obecnej sytuacji, jeśli nie mieliśmy kontaktu z ogniskami zakażenia, skupmy się na higienie rąk, zasłanianiu ust przy kaszlu czy kichaniu. To podstawowa profilaktyka wszelkich infekcji.

Zobacz także: Częste mycie rąk pomoże uchronić się przed koronawirusem. Jak robić to skutecznie?

Zobacz wideo Koronawirus coraz bliżej Polski
Więcej o:
Komentarze (55)
Koronawirus. Czy na SOR zgłasza się coraz więcej osób z podejrzeniem wirusa?
Zaloguj się
  • magda_breslau

    Oceniono 17 razy 17

    Drodzy lekarze, uwazajcie na siebie, bo bedziecie nam potrzebni.

    Szpitale w Korei wydzielily specjalne strefy parkingowe, zeby uniknac masowych zarazen w salach przyjec i korytarzach. Ludzie zostaja w samochodach, testuje sie ich, i nawet chorych odsyla do domu z poleceniem samoizolacji.

    Tak samo powinno sie zrobic u nas.

  • baby1

    Oceniono 23 razy 9

    Jeżeli masz koronawirusa, to nie idziesz do lekarza, nie zgłaszasz się na SOR, nie dzwonisz do sanepidu, ani do szpitala zakaźnego bo się nie dodzwonisz. Idziesz na konsultacje do parafii, wpłacasz w intencji wyzdrowienia 1000 zł, idziesz do domu i pełen nadziei na wstawiennictwo najświętszej panienki czekasz na wyzdrowienie.

  • kfal

    Oceniono 7 razy 7

    Polska szkoła walki z chorobą: absolutnie nie kontaktuj się z lekarzem tylko z urzędnikiem z Sanepidu. A Prezes skontaktował się z lekarzem czy urzędnikiem (absolutnie nie Ministrem Zdrowia) ?

  • el.pistolero

    Oceniono 6 razy 6

    Jeden plus tej całej "epidemii". Ostatnio szedłem do laryngologa, byłem przygotowany na minimum kilkanaście dni oczekiwania, a przyjęto mnie na drugi dzień. W przychodniach pustki, bo znudzone emerytki, często chodzące do lekarzy dla rozrywki, tzn by poplotkować w kolejce z innymi znudzonymi emerytkami, teraz mają stracha aby nie złapać "korony" . Ojciec tak samo. Do okulisty tego samego dnia :)

  • batoczir

    Oceniono 8 razy 6

    A co to są objawy koronawirusa, panie redaktorze i czym się różnią od objawów grypy i paragrypy?

  • maciej_aszek

    Oceniono 13 razy 5

    To śmieszne. Prędzej czy później chorych z podejrzeniem koronowirusa będzie tylu, że żadne infolinie i odziały zakaźne nie pomogą.
    Mleko już się rozlało.

  • jeak

    Oceniono 19 razy 5

    "Podejrzewasz u siebie koronawirusa? Nie idź na SOR ani do lekarza"

    Jasne, najlepiej siedź cicho i choruj sobie w domu.

  • cim_cum

    Oceniono 8 razy 4

    OK. To mam teraz prośbę do dziennikarzy, aby porównali liczbę zgonów z lutego br. z tymi z roku ubiegłego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX