Klinika urody - plastyk czy kosmetyk

Poprawianie urody u niewłaściwych specjalistów to strata czasu i pieniędzy. Zatem z jakim problemem do kogo!?

Często popełniany błąd to leczenie trądziku u kosmetyczki. Pacjent latami wydaje pieniądze na oczyszczanie zaskórników, podczas gdy ten zabieg jest wyłącznie do zdrowej cery, np. łojotokowej. Peelingi kwasami glikolowym lub migdałowym (co 2-4 tyg.) ograniczą jej przetłuszczanie się i ściągną pory. Pojawiające się często zaskórniki lub wręcz ropne wysięki to wyzwanie dla lekarza dermatologa, który dzięki lekom ograniczy ich powstawanie.

W gabinecie kosmetycznym można też naprawić usta, np. zmienione przez bliznę po opryszczce. Kosmetyczny makijaż permanentny przywróci im utraconą czerwień. Ale uwaga - ust już nie powiększy!

Ten efekt niegdyś uzyskiwany tylko u chirurga plastycznego dziś bezpiecznie uzyskamy w gabinecie dermatologa estetycznego. W czasie przerwy na lunch bez powikłań wypełnimy usta kwasem hialuronowym. Jedyny minus to konieczność wykonania kilku zabiegów w odstępach trzymiesięcznych, aby niestały wypełniacz utrzymał się ok. dwóch lat.

Niechciane zmarszczki to też powód, aby swoje kroki skierować do gabinetu dermatologa estetycznego, a nie do drogerii po krem. Nie warto się oszukiwać, że nowoczesny drogi krem zlikwiduje je lepiej niż zabieg. Za to kremy lepiej załatwią kwestię nawilżania i ochrony cery. Napięcie skóry to wciąż wyzwanie dla kosmetologii. Niestety, nie ma niezawodnych kremów ani zabiegów na jędrną skórę. Worki pod oczami, opadające powieki i mało jędrna szyja to znak, że warto odwiedzić dermatologa estetycznego, który zaproponuje mezoterapię lub zabiegi laserowe. Zabiegi te świetnie się sprawdzą, ale tylko do czasu menopauzy. Później zostanie już wyłącznie wizyta u chirurga plastycznego. Niewiążący się z dużym ryzykiem ani długą rehabilitacją zabieg operacyjny da bardzo dobre i naturalne efekty. Mimo że chirurg może wiele, wciąż nie ma cudów, bo operacyjne usunięcie tłuszczu (max. 2 l) robi się tylko osobom z lekką nadwagą lub w razie powikłań wynikających z otyłości. Schudnąć, niestety, trzeba samemu. Lub z pomocą dietetyka.

Więcej o: