Twórca preparatu, europejska firma Novo Nordisk poinformowała, że w badaniu I fazy lek znacząco zmniejszył masę ciała i to aż o 13 proc. w ciągu trzech miesięcy. Dla porównania - inne leki na otyłość mogą się pochwalić "tylko" 6 proc. redukcją wagi w podobnym czasie. Oznacza to, że amykretyna – eksperymentalny lek na otyłość – może być znacznie skuteczniejsza w odchudzaniu niż oparte na semaglutycie preparaty, takie jak Ozempic i Wegovy. Drugą zaletą amykretyny jest to, iż podawana jest w postaci pigułki, a nie cotygodniowego zastrzyku, jak semaglutyd. To znacznie ułatwia jej stosowanie.
W badaniu wzięło udział 16 uczestników o średniej masie ciała 89 kilogramów. Jednak firma nie opublikowała jeszcze wyników tego badania w żadnym recenzowanym czasopiśmie, ani nie określiła, kiedy to zrobi. Potrzebne są też badania nad bezpieczeństwem i długoterminowym działaniem amykretyny.
Eksperci przypominają, że leki będące agonistami GLP-1 zmniejszają prawdopodobieństwo chorób sercowo-naczyniowych związanych z otyłością, ale jednocześnie zwiększają ryzyko wystąpienia problemów żołądkowo-jelitowych. Ponadto po zaprzestaniu stosowania tych leków pacjenci zwykle odzyskują znaczną część utraconej wcześniej wagi.
Semaglutyd to związek czynny wytwarzany metodą inżynierii genetycznej, który budową i działaniem naśladuje jeden z endogennych hormonów inkretynowych, glukagonopodobny peptyd-1 (GLP-1 z ang. Glucagon-Like Peptide 1), który kontroluje łaknienie i spożycie pokarmu, a więc pomaga regulować poziom cukru we krwi i apetyt. Wyższy poziom hormonu GLP-1 powoduje obniżenie poziomu glukozy we krwi i stłumienie apetytu.
Podobnie jak semaglutyd, amykretyna działa poprzez symulowanie hormonu GLP-1. Imituje także inny hormon, amylinę. To związek produkowany przez komórki beta trzustki, wydzielany wraz z insuliną w odpowiedzi na pokarm. Działanie amyliny polega na kontrolowaniu procesu wchłaniania pokarmów, spowolnieniu opróżniania żołądka i wchłaniania glukozy z jelita cienkiego. Jest też odpowiedzialna za hamowanie uczucia głodu. Analogi amyliny stymulują zarówno receptory GLP-1 w jelitach, jak i receptory amyliny w trzustce. A zatem działanie amykretyny jest dwutorowe, co prawdopodobnie wpływa na jej skuteczniejsze działanie.
- Nie ustalono jeszcze długoterminowych korzyści tych leków, podobnie jak ich skutków ubocznych. Jednym z głównych problemów związanych z tego typu lekami hormonalnymi jest to, że ich efekty wydają się odwracać po zaprzestaniu ich stosowania, co sprawia, że konieczne jest ich przyjmowanie przez całe życie - mówi dr Jared Ross, profesor i dyrektor medyczny w Henry Ford College Paramedic Program, w wypowiedzi dla serwisu MedicalNewsToday.