Wariant XBB.1.5., noszący przydomek kraken, jest potomkiem dwóch wariantów omikrona z linii BA.2. Zdaniem ekspertów potrafi mocniej wiązać się z ludzkimi komórkami, co oznacza, że jest skuteczniejszy w rozprzestrzenianiu się i zakażaniu niż jego "rodzice". Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała krakena za jeden z najbardziej zaraźliwych szczepów spośród wszystkich wariantów omikrona. W porównaniu do wcześniejszych szczepów kraken jest też lepszy w unikaniu naszej obrony immunologicznej
Objawy towarzyszące infekcji wywołanej przez krakena są podobne do objawów choroby spowodowanej przez poprzednie warianty SARS-CoV-2 i nie zauważono, aby niósł ze sobą ryzyko cięższej choroby. Co nie oznacza, że nie jest niebezpieczny. Ponieważ zakaża o wiele więcej osób, istnieje coraz znaczniejsze ryzyko, że trafi na szczególnie podatną osobę i doprowadzi do ciężkiego zachorowania, zmusi do hospitalizacji i zagrozi życiu.
Przez pewien czas mogliśmy mieć złudzenie, że COVID-19 nie jest już tak groźny. Niektóre mutacje wirusa wiązały się bowiem z lżejszymi objawami. Jak wyjaśniają eksperci, działo się tak, ponieważ w zamian za ułatwienia w zakażaniu komórek niektóre szczepy "musiały coś oddać", na przykład zjadliwość.
Lekarze podkreślają jednak, że ryzyko ciężkiej choroby, hospitalizacji i śmierci z powodu COVID-19 nadal istnieje. Kraken i inne warianty wirusa (jak np. pirola, która nadal krąży) są szczególnie groźne dla osób, które znajdują się w grupie ryzyka. To przede wszystkim pacjenci z niedoborami odporności, osoby starsze, mające więcej niż 65 lat, a także pacjenci z przewlekłymi chorobami. Zagrożone są więc osoby z cukrzycą, rakiem, otyłością i demencją, pacjenci przyjmujący leki immunosupresyjne, osoby z przewlekłymi chorobami serca, płuc, wątroby lub reumatologicznymi, a także zakażone HIV. Ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 dotyczy ponadto wszystkich niezaszczepionych.
Objawy zakażenia koronawirusem pojawiają się zwykle po pięciu–sześciu dniach po ekspozycji (czyli po zetknięciu się z czynnym wirusem) i trwają około 14 dni. Najczęstsze objawy to (wymieniamy za Światową Organizacją Zdrowia):
Możemy też mieć takie objawy jak:
Ciężki COVID-19 wiąże się z takimi objawami jak:
Jeśli zauważymy takie symptomy, powinniśmy niezwłocznie zasięgnąć porady lekarza. Powikłania COVID-19 to niewydolność oddechowa, posocznica, choroba zakrzepowo-zatorowa (zakrzepy krwi) i niewydolność wielonarządowa, w tym uszkodzenie serca, wątroby lub nerek, a w efekcie śmierć. W przypadku dzieci po kilku tygodniach po zakażeniu może rozwinąć się ciężki zespół zapalny. Do tego dochodzi tak zwany długi covid czy post-COVID, czyli długoterminowe skutki infekcji (m.in. zmęczenie, duszność i zaburzenia funkcji poznawczych, trwające nawet kilka miesięcy).
Polscy lekarze donoszą, że najnowszy wariant koronawirusa, czyli kraken, potrafi niemal dosłownie "ściąć z nóg". Powoduje bowiem ogromne osłabienie, które uniemożliwia opuszczenie łóżka przez kilka dni. Pamiętajmy jednak, że każdy z nas choruje nieco inaczej, a objawy infekcji COVID-19 mogą być różnorodne i wykraczać poza "klasyczne" symptomy.