O leki na nadciśnienie w polskich aptekach chwilowo może być trudno. Główny Inspektorat Farmaceutyczny na przełomie 28 i 29 czerwca wydał w sumie 42 decyzje dotyczące aż 48 różnych preparatów, zgodnie z którymi mają - w trybie natychmiastowym - zostać wstrzymane w obrocie.
Istnieje podejrzenie, że substancja czynna, którą zawierają wspomniane środki, nie spełnia wymagań jakościowych. Chodzi o walsartan, który - według informacji podawanych przez system Rapid Alert Europejskiej Agencji Leków (EMA) - może być zanieczyszczony. Jego producentem jest chińska firma Zhejiang Huahai Pharmaceutical Co. Ltd.
W związku z tymi podejrzeniami apteki nie mogą sprzedawać leków objętych zakazem aż do momentu, w którym GIF go zdejmie lub zadecyduje o ich wycofaniu z obrotu. Inspektorat nie wyklucza, że w związku z sytuacją w najbliższym czasie na listę "wstrzymanych w obrocie" mogą trafić kolejne preparaty na nadciśnienie.
Na razie problem dotyczy aż 48 z nich:
Serie leków, których dotyczy decyzja GIF-u, można sprawdzić tutaj. Inspektorat nie informuje, czy zażywanie tych środków jest niebezpieczne dla zdrowia. Wszystkie bazują na walsartanie, który jest wykorzystywany do leczenia dorosłych, dzieci i młodzieży:
Leki, które zawierają walsartan, nie wpływają na częstotliwość rytmu serca, więc ich ewentualne nagłe odstawienie nie powinno prowadzić do szybkiego wzrostu ciśnienia.
Główny Inspektorat Farmaceutyczny podkreśla, że poza seriami produktów, które zostały wymienione w dostępnych na oficjalnej stronie tabelach (znajdziecie je tutaj, na rynku są dostępne produkty lecznicze, które zawierają substancję czynną valsartanum pochodzącą z innego źródła. Ich stosowanie jest bezpieczne.
Wstrzymanie i wycofywanie produktów leczniczych z obrotu nie jest rzadką praktyką - wystarczy uszkodzone kartonowe opakowanie tabletek, by urząd podjął taką decyzję. Nieczęsto jednak zdarza się, by dotyczyła ona tak dużej liczby leków w tak krótkim czasie.
Zobacz też: