Niska temperatura wody aktywizuje tzw. brązowy tłuszcz, który, w przeciwieństwie do białego, jest zdrowy. Występuje w rejonach od szyi do dolnej części klatki piersiowej. Zbudowany jest z dużej liczby mitochondriów i służy do podgrzewania organizmu (termogenezy) oraz utrzymywania jego ciepła. W ten sposób przyczynia się do dodatkowego spalania kalorii w momencie, gdy wystawiasz ciało na kontakt z zimną wodą.
Regularny zimny prysznic pomaga zwiększyć liczby białych krwinek w organizmie. Tym samym poprawia ogólną odporność. Niska temperatura wody sprawia, że metabolizm przyspiesza, aby ogrzać organizm.
Pod wpływem zimnej temperatury krew zaczyna szybciej krążyć w żyłach. Dzięki temu tlen jest łatwiej rozprowadzany po organizmie. Jeszcze lepszy efekt uzyskasz, stosując naprzemiennie ciepły i zimny prysznic.
Zimna woda działa bardzo pozytywnie na kondycję skóry i włosów. W przeciwieństwie do ciepłej, nie powoduje tak dużego ich wysuszania. Dodatkowo zimna woda zamyka łuski włosowe, dzięki czemu pukle wyglądają na bardziej zdrowe, gładkie i błyszczące. Domyka również pory skóry głowy, co chroni przed wypadaniem włosów.
Zimny prysznic ma również bardzo pozytywny wpływ na odporność na nerwowe sytuacje. Już sam kontakt z wodą o niskiej temperaturze stanowi "ministres" dla całego organizmu. Dzięki temu regularne korzystanie z zimnego prysznica pomaga przygotowywać układ nerwowy na stres i tym samym zwiększa ogólną tolerancję na niego.
Zimny prysznic może być skutecznym sposobem na ukojenie bolących i zmęczonych mięśni po intensywnym treningu. Może też pomóc w ograniczeniu powstania zakwasów, ale tylko wtedy, gdy zastosujesz go w niedługim czasie po dużym wysiłku. Jest idealnym sposobem na szybką potreningową regenerację.
Tłuszcz na brzuchu fot. Shutterstock
Chora kobieta fot. Shuhtterstock
Kobieta bierze prysznic fot. Shutterstock
Zimna woda poprawia wygląd włosów fot. Shutterstock
Spokojna kobieta w pracy fot. Shutterstock
Zmęczona kobieta po intensywnym treningu fot. Shutterstock