Czym sen zwierząt różni się od snu ludzi?

Na to nie ma prostej odpowiedzi

Czym sen zwierząt różni się od snu ludzi?

Na to nie ma prostej odpowiedzi

Dotąd przebadano pod tym kątem blisko 200 gatunków. Okazało się, że na długość snu wpływają rozmiary ciała, tempo metabolizmu, czyli przemiany materii, to czy jest się łowcą, czy ofiarą, tropionym czy tropiącym.

Pięciotonowy słoń śpi przeciętnie cztery i pół godziny, a ważąca 30 gramów nornica - dziesięć. Po to, by napełnić żołądek, słoń potrzebuje znacznie więcej czasu niż nornica. Ale też metabolizuje znacznie wolniej od miniaturowego gryzonia. Z powodu niższego współczynnika masy do powierzchni ten ostatni traci na ogrzanie ciała ogromne ilości energii. By nadążyć z jej produkcją, musi dużo jeść i te kalorie spalać. Ale może też dłużej spać i w ten sposób spowalniać swój metabolizm. Być może to właśnie tempo metabolizmu jest głównym czynnikiem decydującym o długości snu. Nie bez znaczenia jest też stan zagrożenia gatunku, czyli liczba jego naturalnych wrogów. Nielękający się nikogo niedźwiedź żyje w zupełnie innym tempie niż płochliwy zając: je, pije, a nawet kopuluje powoli. Zając zaś uwija się jak na przyśpieszonym filmie. Te różnice dotyczą także snu: w pierwszym przypadku jest on długi i głęboki, w drugim - czujny i poszarpany.

Różnice dotyczą także pozycji w czasie snu. Człowiek zwykle musi spać w pozycji leżącej, gdyż we śnie dochodzi do zupełnego rozluźnienia, a nawet okresowo zwiotczenia mięśni. Natomiast niektóre zwierzęta potrafią czasem spać na stojąco (np. konie) lub też śpią, trzymając się czegoś kurczowo (np. nietoperze czy misie koala) - w takich wypadkach sen zamiast rozluźnienia wywołuje odruchowy skurcz pewnych grup mięśni.

Dane tu przedstawione mają jedynie wartość informacyjną i nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej.

Więcej o: