Polak się leczy - samowola i diagnoza u dr. Google'a?

Statystyczny Polak zażywa średnio 4 tabletki dziennie, zazwyczaj bez czytania ulotki informacyjnej. W spożyciu leków wyprzedzają nas tylko Francuzi. Problem zdrowotny? Nie ma sprawy, rodak poszuka odpowiedzi w sieci, u dr. Google'a. Jak się leczymy na polskim gruncie?

Jak pokazują dane GUS przed dwoma laty ponad 4 mln Polaków zrezygnowało z usług medycznych. Zamiast porady u specjalisty jako źródło wiedzy o wybrali Internet. Część z nich czekała aż dolegliwości ustąpią same. Głównymi powodami rezygnacji z wizyt u specjalistów były m.in. długi czas oczekiwania na wizytę i trudny dostęp do lekarzy.

Co nas boli w sieci?

Od lat zauważalny jest stały wzrost zapytań w Internecie treści związanych z bólem. Głównym doradcą jest wyszukiwarka Google. Obecnie jest to około 2,7 mln zapytań o "ból" a najczęściej wyszukiwane hasła to "ból brzucha" - 201 tys., "ból głowy" - 110 tys. , o "ból gardła" zapytało 74 tysiące internautów . - Należy zauważyć, że nie wszystkie dostępne w Internecie treści są opracowane przez profesjonalistów, a szczególnie fora internetowe pełne są błędnych, nieprawdziwych informacji o lekach i ich stosowaniu.- mówi Tomasz Michalski, ekspert Reckitt Benckiser.

4 tabletki dziennie

Krajowy rynek farmaceutyczny jest jednym z najszybciej rozwijających się. Średnio, każdego dnia niespełna dwa miliony Polaków kupuje leki, a statystyczny Polak dziennie zażywa 4 tabletki. W większość to leki, które można kupić bez recepty, preparaty witaminowe i leki przeciwbólowe.

Tylko 13 proc. osób zażywających leki czyta ulotki informacyjne.

Dr Google prawdę ci powie?

W parze z większą dostępnością leków nie idzie jednak edukacja i świadomość dotycząca ich zażywania. Ponad 60 proc. internautów deklaruje, że poszukuje informacji zdrowotnych w sieci, co więcej, aż 88 proc. uważa je za wiarygodne i stosuje w życiu codziennym. Opierając się na wyszukanych w sieci poradach znaczna część Internautów sama zmienia sobie leki, które wcześniej przepisał lekarz .

- Najbardziej pozytywnym sygnałem wynikającym z coraz większej liczby zapytań o schorzenia czy leki w wyszukiwarce Google jest tak naprawdę wzrost zainteresowania Polaków własnym stanem zdrowia. Gorzej jest z tzw. "samoleczeniem", które jak pokazują sondaże, staje się coraz bardziej popularne. Wysoka popularność środków dostępnych bez recepty niestety nie idzie w parze z ich prawidłowym stosowaniem. Najczęstszymi błędami jakie popełniamy są m.in.: brak znajomości substancji czynnej, która znajduje się w naszym leku, a co za tym idzie wskazań i przeciwwskazań, a także mieszanie (łączenie) leków przeciwbólowych ze sobą - podkreśla Tomasz Michalski.

Nie przedawkuj leków przeciwbólowych - uwaga na zatrucia!

Szacuje się, że kilka tysięcy osób rocznie ląduje w szpitalach z powodu złego zażywania leków przeciwbólowych. Eksperci alarmują, że Polacy nie wiedzą jak radzić sobie z bólem, a niewłaściwe stosowanie leków przeciwbólowych zaczyna być poważnym problemem społecznym.

- Wydaje nam się, że jak weźmiemy kilka leków na raz to uzyskamy lepszy i silniejszy, a do tego szybszy efekt. Niestety, często to co faktycznie osiągamy to pogorszenie jakości działania zażytych substancji przeciwbólowych lub też wręcz zwiększenie ryzyka wystąpienia ich działań niepożądanych. Żeby poprawiać jakość stosowania leków przeciwbólowych OTC (ang. Over the Counter; leki dostępne bez recepty - przyp. red.) w Polsce konieczne jest prowadzenie działań edukacyjnych - dodaje Michalski.

Wideokonsultacja zamiast wizyty lekarskiej?

Długie kolejki i jeszcze dłuższy czas oczekiwania na wizytę u lekarza sprawiają, że Polacy najchętniej spośród narodowości biorących udział w badaniu Health Barometer 2012 skorzystaliby z komputera i kamerki internetowej, żeby odbyć wirtualną wizytę u lekarza. Warto jednak pamiętać, że takie rozwiązanie w wielu przypadkach, może okazać się, podobnie jak samoleczenie w sieci - niewystarczające i powierzchowne.

Tradycyjna wizyta lekarska, mimo możliwych niedogodności, w wielu przypadkach jest najbardziej wskazana ze względu na możliwość wykonania badania palpacyjnego (dotykowego) i innych badań, które wymagają fizycznej obecności pacjenta.

Więcej o: