To łagodzi ból. Dzieje się tak, ponieważ bodźce czuciowe szybciej przewodzone są do mózgu niż bólowe.
Powinniśmy masować się sami, zwłaszcza wtedy gdy czujemy się zmęczeni długą pracą. Jeśli na przykład pracujemy kilka czy kilkanaście godzin przy komputerze, to najczęściej boli nas kark i okolice krzyżowo-lędźwiowe kręgosłupa. Ból to oznaka, że nasze mięśnie w tych okolicach są przeciążone. Przeciążenie nie musi być wywołane pracą, która wymaga od nas dużego wysiłku (np. dźwiganiem ciężarów). Chodzi na przykład o utrzymywanie ciała przez długi czas w jednej pozycji lub wykonywanie jednostajnych ruchów. Wtedy napięcie utrzymuje się przez długi czas w tych samych grupach mięśni. Pogarsza się w nich krążenie krwi. Nadmiar kwasu mlekowego, który się w nich wytworzył, nie jest więc usuwany. To dodatkowo wzmaga napięcie w mięśniach, a w efekcie kark czy plecy bolą nas coraz bardziej.
Bolący kark dobrze jest uciskać i rozcierać palcami. Dzięki temu rozluźniamy napięte w wyniku zmęczenia mięśnie i poprawiamy w nich ukrwienie. Podobnie w przypadku bólu w części krzyżowej i lędźwiowej kręgosłupa. Tu również możemy usunąć napięcie w mięśniach, stosując rozcieranie, ugniatanie i uciski.
Jeśli pracujemy w pozycji stojącej, dokucza nam często ból nóg. Dobrze jest w takim wypadku podczas przerwy w pracy ustawić dwa krzesła obok siebie, na jednym z nich usiąść, a na sąsiednim oprzeć nogi. To dogodna pozycja, by wymasować stopy i łydki, starając się silnie i głęboko je uciskać. To pomoże nam przywrócić w nogach prawidłowe krążenie krwi i poprawić sprawność mięśni.
To samo można powtórzyć po powrocie z pracy do domu. Wtedy można także usiąść na podłodze, a nogi oprzeć na fotelu lub krześle (tak, by stopy znajdowały się na wysokości serca lub powyżej). To również poprawi krążenie krwi w nogach - zalegająca w żyłach krew pod wpływem siły ciężkości odpłynie do serca. Można też lekko oklepywać mięśnie łydek rękami albo je "roztrząsać" - podobnie jak robią to sportowcy, na przykład podczas zawodów lekkoatletycznych.
Masaż w tej pozycji polecany jest szczególnie kobietom, które mają dziedziczne skłonności do występowania żylaków.
Masaż wskazany jest również przy przeziębieniach, kiedy w oskrzelach zalega plwocina. Trzeba wtedy ułożyć się na prawym boku, lewą rękę położyć na karku, a prawą oklepywać klatkę piersiową. Dzięki temu plwocina będzie się odrywać od ścianek oskrzeli, a to ułatwi nam oddychanie.
Masując się sami, możemy też korzystać z dostępnych przyrządów. Najczęściej są to różnego rodzaju wałki lub tak zwane pajączki, które umożliwiają stosowanie technik rozcierania i uciskania mięśni położonych przy kręgosłupie bez ryzyka obtarcia lub zadrapania skóry.
Masaż stóp, łydek, karku czy okolic krzyżowo-lędźwiowych kręgosłupa jest wówczas bardziej skuteczny.
Taki "domowy" masaż nie pomoże nam na przykład w leczeniu chorób kręgosłupa, ale niektórym na pewno pozwoli ich uniknąć. Szczególnie jeśli będziemy wykonywać go regularnie, na przykład codziennie po powrocie z pracy. Dlaczego? Bo dzięki temu ograniczymy skutki ciągłego napięcia mięśni, które może prowadzić do zmian zwyrodnieniowych w stawach i kościach.
Masaż może nam też wykonać ktoś z domowników - sami sobie nie możemy masować pleców, a przecież często nas bolą. Dotyczy to zwłaszcza osób, które prowadzą siedzący tryb życia. W masażu pleców należy stosować ze zmienną siłą uciski, rozcieranie i ugniatanie.
Dane tu przedstawione mają jedynie wartość informacyjną i nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej.v