Dlaczego warto jeść owoce? Są wartościowym źródłem witamin, m.in. C, A i E, i minerałów (np. potas, magnez), błonnika, przeciwutleniaczy. Choć zawierają naturalne cukry, są zdrowszą alternatywą dla słodyczy. Nie bez powodu dietetycy i lekarze zalecają, by każdego dnia uwzględniać w jadłospisie ich porcję. Jak czytamy na pacjent.gov.pl, zgodnie z zaleceniami WHO najlepiej zachować przy tym proporcje 3/4 warzyw, 1/4 owoców (co odpowiada ok. 100-200 g). O korzyściach, ale i negatywnych skutkach związanych z codziennym jedzeniem bananów pisaliśmy m.in. w tym tekście. A co, gdy do jadłospisu wrzucimy inny owoc?
Jaki wpływ na organizm może mieć codzienne spożycie 100 g ananasa? To pytanie zadali sobie japońscy naukowcy. Postanowili sprawdzić i przez osiem tygodni badali wpływ długotrwałego spożywania ananasa na ludzką skórę i środowisko jelitowe. W ślepym i randomizowanym badaniu wzięli udział dorośli z problemami skórnymi i tendencją do zaparć.
Codzienne spożywanie 100 g ananasa przez osiem tygodni znacząco wpłynęło na widoczność zmarszczek, a także lepsze nawilżenie oraz kolor skóry, zarówno subiektywnie, jak i obiektywnie. Badacze zaobserwowali też "istotną poprawę" w rytmie wypróżnień, florze jelitowej (w tym liczebności korzystnych bakterii). Wpływ na to miały przede wszystkim:
To jednak niejedyne badanie, które wskazuje na korzyści z regularnego spożycia ananasa.
Badanie przeprowadzono wśród uczniów szkoły podstawowej w Manili na Filipinach. Podzielono ich na trzy grupy: kontrolną, otrzymującą 140 g ananasa oraz 280 g ananasa. Każdą z nich z kolei na dwie kategorie: o wadze w normie oraz z niedowagą. Naukowcy chcieli sprawdzić, jak codzienne spożycie ananasa w puszce przez dziewięć tygodni wpływa na markery odpornościowe i wskaźniki infekcji u zdrowych oraz u niedożywionych dzieci. I doszli do zaskakujących wniosków.
Okazuje się, że spożycie ananasa w puszce skróciło czas trwania i zmniejszyło częstość występowania infekcji wirusowych i bakteryjnych. Jednocześnie zaobserwowali zwiększoną produkcję granulocytów i komórek markerów odporności adaptacyjnej (CD16+56).
Na wzrost markerów odpornościowych wpływ miały m.in. zawarte w ananasie ryboflawina, witamina C i żelazo.