Dyskutowana obecnie tak zwana "higieniczna teoria alergii" zakłada, że w następstwie wysoce higienicznych warunków życia tuż po urodzeniu organizm nie styka się z pewnymi drobnoustrojami, które powinny wchodzić w skład normalnej flory jelitowej. W myśl tej teorii nieobecność tej flory ma ułatwiać występowanie nietolerancji organizmu na pospolite pokarmy, czy też alergeny (czynniki uczulające) znajdujące się w powietrzu.
Wyjaśnienie tego problemu wiąże się ze zrozumieniem wewnątrzustrojowych mechanizmów odpornościowych, które w prawidłowych warunkach decydują o tym, jakie substancje będziemy dobrze, a jakie źle tolerować. Jest za wcześnie, by wypowiadać się o tym w sposób ostateczny i wiążący.
Dane tu przedstawione mają jedynie wartość informacyjną i nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej.