Napady objadania się

Mam 20 lat, 6 lat temu chorowałam na anoreksję. Od tego czasu przechodziłam różne zmiany w wyglądzie i nosiłam rozmiary od 36 do 42. To było kiedy wszystko teoretycznie było OK, ale wciąż stosowałam sporadycznie jakieś diety, suplementy, fitness itd. Byłam nawet u dietetyka. To wszystko jest dla mnie bardzo męczące. Ostatnio waga i wygląd nie mają dla mnie takiego wielkiego znaczenia, ale bardzo przeszkadzają mi napady objadania się. W najlepszym wypadku jem "męskie porcje" i bardzo szybko. Nie potrafię sobie powiedzieć, ze nie jestem głodna i że po prostu nie muszę w danym momencie jeść. W zasadzie nie czuje czegoś takiego jak sytość do momentu, kiedy nie będę juz przejedzona. Wtedy dalsze jedzenie jest fizycznie niemożliwe. Proszę o radę.

Odpowiada lekarz Łukasz Fus:

Jadłostręt psychiczny (anoreksja) często z czasem ewoluuje w inną formę zaburzeń odżywiania się, a mianowicie w napady objadania się lub w bulimię psychiczną. Głównym objawem napadów objadania jest nadmierna koncentracja na jedzeniu, niekontrolowana potrzeba jedzenia oraz epizody objadania się polegające na przyjmowaniu dużych ilości pożywienia w krótkim czasie aż do wystąpienia dyskomfortu. Cechą charakterystyczną dla bulimii, oprócz napadów objadania jest występowanie zachowań mających na celu "pozbycie się" nadmiaru spożytego jedzenia poprzez prowokowanie wymiotów, stosowanie środków przeczyszczających lub innych leków mogących powodować ubytek masy ciała oraz okresowe głodzenie się.

Leczenie wymienionych zaburzeń odżywiania opiera się na psychoterapii przeprowadzanej przez odpowiednio przeszkolonych psychiatrów i psychoterapeutów. Zalecane jest indywidualne podejście do każdego pacjenta łączące działania psychoterapeutyczne, trening behawioralny i kontrolę masy ciała. Dodatkowo, szczególnie w bulimii, można stosować farmakoterapię w postaci leków przeciwdepresyjnych.

Proponuję, aby skonsultowała się Pani z psychiatrią, najlepiej specjalizującym się w zaburzeniach odżywiania.

Więcej o: