Stany lękowe. Gdzie szukać pomocy?

Mam problem. Uważam, że straszny. Nigdy nie byłam spokojna, ale w tej chwili dopadła mnie nerwica, depresja. Boję się, że umrę, boję się mierzyć ciśnienie, bo jak chcę zmierzyć to się boję, że będzie za duże i będę miała wylew. Mam do tego migrenę z aurą, i to wszystko mnie tak dołuje, że nie mogę sobie z tym poradzić. Wszyscy mi tłumaczą, że muszę sama z tym walczyć, ale jak? Czy ktoś mi pomoże? Mam 52 lata i straciłam wiarę w siebie i życie, a tak bardzo próbuję z tym walczyć i nic mi się nie udaje. Błagam o pomoc.

Odpowiada Beata Melaniuk:

Problem stanów lękowych, depresji dotyka wielu ludzi. Lęk jest naturalną częścią naszego życia nie mniej jednak kiedy zaczyna dominować to warto poszukać pomocy u specjalisty (psychoterapeuty). Specjalista w bezpośrednim kontakcie pomoże poszukać przyczyny obecnego stanu. Z Pani listu wynika, że lęk, którego Pani doświadcza jest coraz większy. Unikając np. mierzenia ciśnienia stosuje Pani technikę zabezpieczania się przed odczuwaniem lęku, co paradoksalnie powoduje, że lęk staje się coraz silniejszy i może rozlewać się na inne dziedziny Pani życia. Moja rada jest tak proszę jak najszybciej udać się do psychoterapeuty, który pomoże Pani w rozwiązaniu problemów. Problem sam nie zniknie.

Więcej o: