Zatrucia pokarmowe bardzo często wywoływane są bakteriami salmonelli. O złapanie salmonellozy wcale nietrudno, wystarczy spożyć skażoną żywność, w której rozwinęły się pałeczki bakterii. Skutki zakażenia są nie tylko nieprzyjemne, ale i niebezpieczne dla zdrowia, gdyż prowadzić mogą do poważnych zaburzeń w funkcjonowaniu organizmu. Sprawdź, jakich objawów wypatrywać i jak się przed nimi ustrzec.
Salmonelloza to zatrucie pokarmowe wywołane przez bakterie Salmonella enterica. Są one niezwykle odporne i rozwijają się właściwie w każdej temperaturze. Do zakażenia dochodzi zwykle poprzez spożycie produktów odzwierzęcych: mięsa, mleka lub jajek, owoców i warzyw oraz wyrobów cukierniczych: lodów, ciast z kremem, które weszły w kontakt z salmonellą. Możliwe jest też zachorowanie po wypiciu skażonej wody. Skąd w żywności biorą się pałeczki bakterii? Najczęściej w wyniku nieprzestrzegania zasad higieny i warunków sanitarnych.
Salmonella oprócz zakażenia pokarmowego może również doprowadzić do zakażenia ogólnoustrojowego. W rzadkich przypadkach wywołuje niebezpieczne dla zdrowia i życia zapalenie płuc, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych czy zapalenie kości i szpiku.
Zatruciu pokarmowemu towarzyszą zwykle silne biegunki, bóle brzucha, wymioty, nudności i gorączka. Objawy pojawiają się zwykle od kilku do kilkudziesięciu godzin po kontakcie ze skażoną żywnością. Do pozostałych symptomów zalicza się także ból głowy oraz skurcze jelit. W niektórych przypadkach można zaobserwować krew w kale.
Objawy te powodują wypłukanie z organizmu witamin i minerałów, co w dalszej kolejności prowadzi do odwodnienia. Salmonelloza jest szczególnie groźna u osób o słabszym układzie odpornościowym, u osób starszych i dzieci, zwłaszcza niemowląt. Osoby z ciężkim przebiegiem zatrucia są hospitalizowane. Przy łagodnych symptomach wystarczy stosowanie węgla leczniczego i probiotyków, a także picie dużej ilości wody.
Zatrucia salmonellą można uniknąć, jeśli dba się o higienę osobistą i stosuje wyznaczonych zasad. Należy unikać jedzenia mięs i innych produktów odzwierzęcych, których pochodzenia nie jesteśmy w stanie potwierdzić. Nie powinno się również rozmrażać i zamrażać z powrotem produktów spożywczych.
Kolejną zasadą jest mycie rąk po każdej wizycie w toalecie, a także po powrocie z dworu do domu i przed przygotowaniem posiłków. Niewskazane jest picie wody nieprzegotowanej, zwłaszcza ze zbiorników wodnych: rzek, strumyków czy jezior, a także spożywanie produktów, które przez dłuższy czas wystawione były na promienie słońca. Dobrą praktyką jest też trzymanie w lodówce oddzielnie surowego mięsa, jajek i produktów gotowych do spożycia. Stosowanie tych zasad powinno nam pomóc uniknąć salmonellozy, jednak prawdą jest, że jedząc w restauracjach, knajpach, cukierniach i lodziarniach wystawiamy się na podobne ryzyko.
Więcej podobnych tematów znajdziesz na Gazeta.pl