Serce kobiety

Kobiece serce anatomicznie jest takie samo, jak serce mężczyzny. I równie ciężko pracuje. Ale choruje w odmienny sposób i nieco inaczej trzeba o nie dbać. Dlaczego tak się dzieje - pytamy doktora Krzysztofa Kraszewskiego, specjalistę chorób wewnętrznych i kardiologa z Centrum Medycznego LIM w Warszawie.
Dołącz do nas na Facebooku!

Panie doktorze, niegdyś choroby układu krwionośnego były domeną mężczyzn. Dziś kobiety doganiają w statystykach panów. Dlaczego tak jest?

Dr Krzysztof Kraszewski: Można powiedzieć, że to efekt równouprawnienia. Kobiety przejęły od mężczyzn złe nawyki - częściej niż kiedyś palą papierosy, sięgają po alkohol , źle się odżywiają. Ponadto wzięły na siebie, oprócz obowiązków rodzinnych, domowych, także obowiązki zawodowe. Kobiety częściej dziś robią karierę, zajmują kierownicze stanowiska, a to z pewnością wiąże się z większym stresem . Reasumując, kobiety są obecnie zdecydowanie bardziej niż kiedyś narażone na wszystkie czynniki ryzyka chorób układu krążenia, w tym także zawału serca. A na efekty tego stanu rzeczy nie trzeba długo czekać. Coraz więcej kobiet dotyka nadciśnienie tętnicze, miażdżyca, choroba wieńcowa, udar mózgu czy zawał mięśnia sercowego.

Mówi się jednak, że kobiety są w uprzywilejowanej pozycji, bowiem wydzielane przez nasz organizm hormony - estrogeny - stanowią rodzaj parasola ochronnego dla układu krwionośnego.

Jest w tym sporo prawdy, ale... Estrogeny rzeczywiście korzystnie wpływają na układ krwionośny: sprawiają, że damskie tętnice są elastyczniejsze i dłużej utrzymują prawidłowy przepływ krwi (nawet, gdy rozpoczął się w nich proces miażdżycowy, czyli zaczęły się w ich ścianach odkładać złogi cholesterolowo-wapienne), obniżają nieco poziom "złego" cholesterolu (LDL) i wpływają na utrzymanie prawidłowych proporcji między "złym" a "dobrym" cholesterolem (HDL). Niestety, takie korzystne działanie trwa tylko do okresu menopauzalnego. Gdy kobieta zbliża się do menopauzy, jej organizm stopniowo wydziela coraz mniej estrogenów i właśnie wtedy znacznie wzrasta liczba kobiet cierpiących na choroby układu krążenia.

Nie można temu zaradzić, sięgając po hormonalną terapię zastępczą (HTZ)?

Do niedawna wiele sobie obiecywaliśmy po HTZ. Dzisiaj jednak wiadomo, że nie chroni ona skutecznie przed chorobami układu krwionośnego, a ponadto zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi czy trzonu macicy.

Czy w taki sam sposób działają hormony zażywane w ramach antykoncepcji?

Trzeba przyznać, że mogą one niekorzystnie wpływać na układ krwionośny, w tym również na serce. Hormony zawarte w pigułkach mogą podwyższać ciśnienie i krzepliwość krwi, a to z kolei sprzyja tworzeniu się zakrzepów, które blokują przepływ krwi przez naczynia krwionośne. Jeśli kobieta, która stosuje hormonalną antykoncepcję, pali papierosy , wtedy zagrożenie chorobą zatorowo-zakrzepową znacznie wzrasta.

Pod względem zapadania na choroby układu krwionośnego chyba tylko kobiety w średnim i w podeszłym wieku doganiają mężczyzn?

Nie, są schorzenia, które dotykają częściej młode kobiety. Tak jest np. z wypadaniem płatka zastawki mitralnej - to zastawka oddzielająca lewy przedsionek od komory serca. Jej płatki, tak jak skrzydła drzwi, powinny się szczelnie zamykać w czasie skurczu serca. Niestety, nie zawsze tak jest i krew, zamiast płynąć do aorty , częściowo się cofa, miesza i rozpycha przedsionek. Zmianie tej często towarzyszy arytmia (nierówna praca, "kołatanie" serca), a jeśli niedomykalność jest duża, może to doprowadzić do migotania przedsionków. Inne schorzenia dotyczące przede wszystkim młodych kobiet to tzw. zespół X. Okazuje się, że małe naczynia włosowate, zaopatrujące serce w krew, nie potrafią się rozszerzyć tak, by przyjąć strumień krwi płynący tętnicami wieńcowymi. Powoduje to gorszą pracę serca i może prowadzić do jego rozkurczowej niewydolności.

Czy rzeczywiście u kobiet nie zawsze miarodajne są wyniki badań kardiologicznych?

Tak, dlatego wyniki podstawowych badań mają u kobiet mniejszą wartość diagnostyczną. Np. węższe naczynia wieńcowe u kobiet mają większą skłonność do skurczu, a to może mieć wpływ na wynik scyntygrafii serca, z kolei wypadanie płatka zastawki mitralnej może w spoczynkowym lub wysiłkowym EKG błędnie sugerować niedokrwienie. U kobiet bardzo otyłych - a takich jest coraz więcej - trudniej jest wykonać badania serca, np. koronarografię, bo utrudnione jest wejście do tętnicy udowej.

Objawy chorób kardiologicznych też są różne u obu płci?

W niektórych przypadkach tak. Na przykład u mężczyzn zawał serca zwykle sygnalizowany jest przez: ból za mostkiem, duszność i ból oraz drętwienie lewej ręki. W damskim wydaniu częściej jest to ból barku i okolicy krtani, duszność bez bólu w klatce piersiowej, ból w nadbrzuszu często połączony z odbijaniem, nudnościami lub wymiotami, zmęczenie, spadek ciśnienia , nierówne bicie serca, zimny pot na czole i nad górną wargą.

Jak się okazuje, kobiety częściej niż mężczyźni umierają po zawale serca. Dlaczego?

Ponieważ objawy zawału serca są często nietypowe, kobiety zbyt późno trafiają do szpitala. Ponadto u pań zawał bywa rozleglejszy i często jest powikłany niewydolnością serca z obrzękiem płuc. Częściej też występują zaburzenia rytmu serca, spadek ciśnienia tętniczego i wstrząs kardiogenny. U kobiet częściej dochodzi do powikłań krwotocznych po zastosowaniu leczenia trombolitycznego (rozpuszczającego skrzeplinę) oraz do drugiego zawału.

Co kobiety powinny robić, by zmniejszyć ryzyko chorób kardiologicznych?

Powinny dbać o siebie. Najważniejsze jest, by nie paliły, unikały w diecie tłuszczów zwierzęcych, a jadały więcej warzyw, owoców i tłustych ryb, by pozbyły się nadwagi, nauczyły się wypoczywać, więcej się ruszały, unikały sytuacji stresowych. Powinny też skutecznie leczyć wszystkie choroby (wbrew pozorom "banalna" grypa czy zaniedbana próchnica też osłabia serce), zwłaszcza przewlekłe, takie jak np. nadciśnienie, cukrzyca, choroba reumatyczna. I żeby słuchały swego ciała i nie lekceważyły podejrzanych objawów, ponieważ nie tylko ból w klatce piersiowej może sygnalizować poważne schorzenia kardiologiczne.

A badania profilaktyczne?

Też są ważne, ale jakie, kiedy i jak często wykonywać - każda kobieta powinna ustalić indywidualnie ze swoim lekarzem. Trzeba mierzyć ciśnienie, poziom cholesterolu i trójglicerydów we krwi, bo coraz więcej kobiet choruje na nadciśnienie i miażdżycę. Panie, których bliski krewny miał zawał przed 55. rokiem życia, powinny wykonywać EKG .



Czytaj także:

Przełom w badaniu serca

Wypadanie płatka zastawki mitralnej

Sercowe kłopoty, czyli jak chronić układ krążenia

Miażdżyca

Krioablacja, czyli zimno leczące serce

Więcej o: