Wczoraj miałem pierwszą w życiu kolonoskopię. Lekarz pobrał mi 12 próbek do biopsji, gdyż wygląda na to, że mam wrzodziejące zapalenie jelita (wyniki maja dokładnie określić co mi jest). Po powrocie do domu (aż do położenia się spać późnym wieczorem) czułem punktowy ból w jelitach - wydawało mi się, że było to w miejscach gdzie były próbki pobierane. Podczas wizyty w toalecie zauważyłem również niewielka ilość krwi w kale. Nie zmartwiło mnie to gdyż, już od dawna krew się u mnie pojawiała przy okazji wydalania - to było przyczyną robienia badania. Dzisiaj od rana co jakiś czas znów bolał mnie brzuch/jelita - raz mocniej, raz lżej, a wieczorem przy oddawaniu kału znowu pojawiła się krew - tym razem więcej. Mam wiec pytanie - czy sa to normalne objawy po badaniu i biopsji? Jeśli tak to ile czasu mogą one trwać? Czy też może powinienem skontaktować się ponownie z lekarzem?
REKLAMA
REKLAMA
Odpowiada lekarz Łukasz Fus:
Niewielkie krwawienie po kolonoskopii, w trakcie której pobierano liczne wycinki, występuje bardzo często. Krew w stolcu może pojawiać się nawet do tygodnia po zabiegu, istotna jest natomiast ilość krwi oddawanej w trakcie wypróżnienia. Jeżeli ilość traconej krwi jest duża (więcej niż ok. 100ml dziennie), krwawienie ulega nasileniu lub występują silne dolegliwości bólowe - należy pilnie skontaktować się ze swoim lekarzem.