Puchnące, bolące piersi

Na początku września zaczęły mnie boleć i puchnąć piersi, były gorące. Miałam problem ze spaniem na boku bo ból nie pozwalał zasnąć. Po zbadaniu piersi wyczułam guzek wielkości śliwki i spanikowałam. Poszłam do mojej pani ginekolog i okazało się, że to zapalenie gruczołu piersiowego. Dostałam antybiotyk i maść przeciwzapalną i po tygodniu przeszło. Dostałam też skierowanie na USG piersi i okazało się, że wszystko w porządku. I bym o tym zapomniała ale w połowie listopada znów miałam te same objawy, ale smarowałam maścią przeciwzapalna i po ok. 1,5 tygodnia przeszło. Teraz znów mam te bóle piersi, a jest koniec grudnia. Rozmawiałam z koleżanką to ona też coś takiego miała, ale jak karmiła piersią, a ja nie mam dzieci więc karmienie piersią odpada. Nie zaszłam w ciążę (bo mogłaby myśleć że to burza hormonów) bo nie współżyje. Co to może być?

Odpowiada lekarz Magdalena Zemlak:

Również u kobiet niekarmiących może dochodzić do zapalenia gruczołu piersiowego, choć występuje ono znacznie rzadziej. Wśród czynników ryzyka szczególnie wśród młodych kobiet wymienia się palenie papierosów. Do innych przyczyn należą zwiększone wydzielanie prolaktyny, zaburzenia wydzielania hormonów tarczycy, urazy, działanie niepożądane niektórych leków. W przypadku wielokrotnych nawrotów można rozważyć diagnostykę.

Powrót do działu porad lekarskich.

Więcej o: