Od miesiąca pojawiły się silne bóle kości. Są one czasem tak straszne, że nie do zniesienia i nie pozwalają na normalne funkcjonowanie. Od tygodnia do tych bóli dołączyła się gorączka 38.5 (żadnych objawów przeziębienia) w ciągu tego roku doznałam skręcenia stawu kolanowego, a nieco później stawu skokowego z naderwaniem więzadeł. Przy poruszaniu strasznie strzelają mi kości w stawach. Strzykanie jest głośne i bolesne. Kilka razy zdarzyło się, że wyskoczyła mi ze stawu kosteczka w małym palcu u lewej ręki i musiałam ją sobie nastawiać. Wystarczy, że się lekko uderzę, a zaraz wychodzą mi siniaki. Stałam się również bardzo senna, cały czas jestem zmęczona mimo, że potrafię spać nawet 13h. Na bóle nie pomagają nawet najsilniejsze leki przepisywane na receptę.
REKLAMA
REKLAMA
Odpowiada lekarz Marek Wolski:
Sugeruję wizytę u lekarza internisty celem rozpoczęcia diagnostyki. Objawy, które Pani podaje są bardzo niespecyficzne. Bez zbadania Pani i zebrania dokładnego wywiadu trudno jest powiedzieć cokolwiek pewnego.
REKLAMA
Wśród podejrzanych będą przewlekłe infekcje, choroby autoimmunologiczne, zaburzenia wydzielania hormonów i wiele innych.