Rodzą, krwawią, mówią: ultranowoczesne Centrum Symulacji Medycznej z fantomami i pacjentami-aktorami w Zabrzu już działa

Studenci Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Zabrzu mają od 22 października możliwość uczenia się zawodu lekarza w ultranowoczesnym Centrum Symulacji Medycznej. Wyposażenie placówki robi wrażenie.

22 października w Zabrzu zostało otwarte Centrum Symulacji Medycznej. Na pięciu piętrach, w siedmiu salach symulacyjnych studenci ŚUM mogą poznawać tajniki zawodu lekarza - od leczenia zębów, przez przyjmowanie porodów, po wykonywanie i interpretowanie badań radiologicznych.

Wszystkie pomieszczenia do ćwiczeń są wyposażone w nowoczesne urządzenia i oprogramowanie komputerowe. Tym, co najbardziej przykuwa uwagę, są fantomy, które świetnie udają prawdziwych pacjentów - potrafią mówić, pocić się, sinieć, krwawić czy rodzić.

Te plastry mogą być przyszłością medycyny. Powstają ze zwierzęcych organów

- Przykładem jest symulator pacjenta w sali operacyjnej wyposażony w nowatorski system fizjologicznego płuca. Dzięki temu modułowi reaguje on automatycznie na podawane leki, przeprowadzaną tlenoterapię i wentylację zastępczą, jednocześnie rozpoznając jej skuteczność - tłumaczy Tomasz Lemm, kierownik Centrum Symulacji Medycznej w Zabrzu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w rozmowie z portalem Zabrze.com.pl.

– Z kolei symulatory rodzącej wyposażone są w automatyczne moduły porodowe. Funkcja ta pozwala na przyjęcie porodu fizjologicznego, jak również symulowanie patologii, które towarzyszą porodowi, takich jak dystocja barkowa czy poród pośladkowy - dodaje.

Od leczenia zębów po przekazywanie trudnych wiadomości

Ale Centrum to o wiele więcej niż nowoczesne fantomy. W budynku jest ponad 50 jednostek (unitów) do ćwiczeń dla przyszłych stomatologów, pracownia do nauki kompleksowej obsługi informatycznego systemu szpitalnego, z którym studenci zetkną się w pracy w przychodni czy szpitalu czy stacja z oprogramowaniem do nauki i analizy radiologii.

W ośrodku mają się też odbywać zajęcia z udziałem tzw. pacjentów standaryzowanych, czyli specjalnie przeszkolonych do tego celu aktorów, którzy mają udawać prawdziwych chorych. Dzięki nim studenci mają się nauczyć m.in., jak przekazywać pacjentom trudne informacje czy komunikować się z ich rodzinami.

Śląski Uniwersytet Medyczny może się pochwalić w sumie już trzema ośrodkami tego typu - oprócz zabrzańskiego dwa podobne znajdują się w Katowicach. Powstanie Centrum Symulacji Medycznej w Zabrzu kosztowało ponad 35 mln zł.

Aż 23 mln zł "dołożyła" Unia Europejska (w ramach projektu finansowanego z Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój 2014-2020), a reszta to środki, które pochodzą od Ministerstwa Zdrowia, Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, Urzędu Miasta Zabrze i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Zobacz też:

Więcej o: