Uszkodzenie słuchu w wyniku narażenia na duże natężenie dźwięku jest znanym efektem. Można uszkodzić narząd odbiorczy ucha, czyli tzw. ślimak lub nerw słuchowy albo błonę bębenkową. Aby trwale uszkodzić słuch w wyniku uszkodzenia nerwu słuchowego, musi dojść do dłuższego narażenia na odpowiednio duże natężenie dźwięku. Na pewno nie jest to kwestia kilku czy kilkunastu dyskotek. Ten rodzaj niedosłuchu wymaga narażenia trwającego miesiące, a nawet lata. Natomiast do uszkodzenia słuchu przez pęknięcie błony bębenkowej może dojść nawet po jednorazowym pobycie na dyskotece, ale ten rodzaj uszkodzenia powstaje w wyniku nagłego bardzo silnego dźwięku z bliskiej odległości np. wystrzał armatni. Na dyskotece jest to mało prawdopodobne, choć niewykluczone.
Dane tu przedstawione mają jedynie wartość informacyjną i nie mogą zastąpić indywidulnej porady lekarskiej.