Mnemotechniki mają służyć lepszemu wykorzystaniu naszego umysłu. Działająca w Białymstoku już prawie rok Akademia Nauki wprowadziła ostatnio nowy tego typu kurs, mianowicie kurs technik pamięciowych.
- Dotychczas zajmowaliśmy się kursami szybkiego czytania oraz nauką języków obcych metodą Sita i Callana - tłumaczy Emilia Seroka, dyrektor białostockiego oddziału Akademii Nauki. - W kursach szybkiego czytania były elementy technik pamięciowych i wiele osób było zainteresowanych tylko nimi. Dlatego wprowadziliśmy je do naszej oferty.
- Przeciętny człowiek do nauki wykorzystuje lewą półkulę mózgu - tłumaczy Paweł Prystupiuk, trener technik pamięciowych. - Zapamiętuje materiał poprzez jego powtarzanie. To jest pamięć krótkoterminowa, materiał jest zapamiętany i łatwo zapominany. O wiele skuteczniejsze jest jednak wykorzystywanie prawej półkuli mózgu odpowiedzialnej za pamięć długoterminową. I właśnie tego uczymy. Mnemotechniki polegają na nauczeniu myślenia obrazami, ponieważ łatwiej je zapamiętujemy niż słowa czy liczby. Chodzi o to, żeby pojedyncze pojęcie kojarzyło nam się z określonym obrazem i żeby te obrazy skutecznie zapadały w pamięć. Dzięki temu można opanować dowolny materiał w o wiele krótszym czasie.
- Na nasze kursy przychodzą różni ludzie - tłumaczy dalej Emilia Seroka. - Studenci, uczniowie liceów i gimnazjów, ludzie, którzy w swojej pracy eksploatują umysł. Kurs trwa około sześciu-ośmiu tygodni, odbywa się dwa razy w tygodniu po dwie godziny dziennie. Każdy dostaje po jego ukończeniu odpowiedni certyfikat, ale nie to jest moim zdaniem ważne, lecz same umiejętności, które przydają się w pracy lub szkole.
Skuteczność metod szybkiej nauki zależy głównie od motywacji uczącego się. Z pewnością mnemotechniki przydają się, ale moim zdaniem ważniejsze jest to, że człowiek ćwiczy pamięć, ćwiczy swój umysł. Nie kryją się za nimi żadne tajemnice, po prostu dzięki nim uczymy się lepiej wykorzystywać nasz umysł. Mnemotechniki opierają się głównie na skojarzeniach, nie wykorzystuje się w nich dodatkowych obszarów mózgu. Mają jeszcze tę zaletę, że polepszają nasze poczucie wartości. Techniki pamięciowe są dla każdego, ale moim zdaniem ważne jest to, że człowiek chce podejmować wysiłek umysłowy. Nie ma obaw, nie grozi to przeciążeniem mózgu, który jest w stanie znieść bardzo wiele.