Jak zmienia się obraz choroby podczas leczenia ?

Obecnie, kiedy ch.P. jest powszechnie leczona , nie sposób pominąć niepożądanych objawów stosowanych leków.

Jak zmienia się obraz choroby podczas leczenia ?

Obecnie, kiedy ch.P. jest powszechnie leczona , nie sposób pominąć niepożądanych objawów stosowanych leków.

Obecnie, kiedy ch.P. jest powszechnie leczona , nie sposób pominąć niepożądanych objawów stosowanych leków. Niektóre z nich są tak częste, że praktycznie stały się nierozłącznym elementem obrazu choroby.

Jednym z najważniejszych problemów jest zespół przełączeń (często określany po angielsku "on-off"), czyli gwałtowne przejścia ze stanu względnie dobrej sprawności ruchowej ("on") w całkowite znieruchomienie ("off") i odwrotnie.

Ruchy pląsawicze, przypominające niepokój ruchowy lub taniec, z trudnością pozostania w miejscu przez dłuższą chwilę - to dyskinezy. Mogą one też przybierać formę bolesnych kurczów mięśni z wykręcaniem kończyny (na przykład podwijaniem stopy). Objawy te dotyczą praktycznie połowy leczonych pacjentów. Dyskinezy pląsawicze występujące w okresie najsilniejszego działania leku często nie są problemem dla chorego, szczególnie gdy ich obecność łączy się z dobrą sprawnością ruchową. Wówczas pacjent woli ten stan niż pozostawanie w bezruchu.

U około jednej czwartej leczonych chorych pojawiają się też różne zaburzenia psychiczne; od lekkich, będących sygnałem ostrzegawczym aby zmodyfikować leczenie, do bardzo ciężkich ale występujących rzadziej problemów:

- żywe marzenia senne, często koszmarnej treści,

- złudzenia wzrokowe (kolorowe widzenie, dostrzeganie w przypadkowych kształtach rzeczy lub postaci nierzeczywistych),

- halucynacje rzekome to znaczy takie, kiedy chory zdaje sobie sprawę z nieprawdziwości doznań słuchowych czy wzrokowych,

- prawdziwe halucynacje, bez zachowanego krytycyzmu,

- urojenia - wymyślone, nierzeczywiste sprawy, którym podporządkowane jest zachowanie chorego,

- długotrwałe stany splątania świadomości

Wyżej wymienione, różnorodne objawy tworzą listę możliwych zaburzeń, lecz nigdy nie występują wszystkie naraz. Ma to praktyczne znaczenie, ponieważ opisy ciężkich polekowych zaburzeń ruchowych i psychicznych znajdują się w ulotkach leków przeciwparkinsonowskich. Zbyt duże przywiązywanie wagi do możliwości ich wystąpienia, zniechęca pacjentów do podjęcia próby leczenia, które mogłoby być dla nich korzystne. Chory powinien raczej aktywnie współpracować z lekarzem prowadzącym niż samodzielnie wyciągać pochopne wnioski z przeczytanych informacji.

Więcej o: