Mam 19 lat i duże problemy ze zdrowiem. Niestety stale czuję się zbywana przez lekarzy, którzy łagodnie mówiąc nie traktują mnie poważnie. Już od dziecka często miałam problemy z gardłem. Stale powiększone węzły chłonne i migdałki, częste anginy, zapalenia gardła. Teraz również nie udaje mi się ich wyleczyć,p owiększone migdały nie znikają juz od lat, węzły również, a lekarz rodzinny upiera się, że np. to wina mycia włosów przed wyjściem z domu.. Czuje często zbierającą się wydzielinę w gardle,śluz.Często choruje i dostaje antybiotyki, włosy wypadają mi z cebulkami już od 2 lat i przerzedzenie nastąpiło na całej głowie. Z grubych włosów pozostało mi na głowę może 1/8,przy czym są suche, łamliwe, plączą się. O noszeniu gumki nie ma mowy,czuje ból skóry głowy. Od ponad roku chodzę do różnych dermatologów i słyszę o stresie. Stosowałam różne przepisane wcierki, jak i leki, szampony bardziej zaawansowane typu Alpicort, Novoxidyl, Zoxiderm. Efektów nie ma. Wszystkie badania(TSH,fT3,fT4,AST,ALT,mocz,MORFOLOGIA,glukoza w surowicy, trójglicerydy, cholesterol, kreatynina, próby pasożytnicze - są w normie, jedynie glukoza podniesiona do 105) wykonywałam prywatnie bez skierowania. Od kogo mogę uzyskać pomoc? Do jakich lekarzy się udać? Jakie badania wykonać?
Stres może być przyczyną opisywanych dolegliwości, jednak powinien być brany pod uwagę po wykluczeniu innych przyczyn. Na podstawie opisu mogę doradzić wizytę u lekarza pod kątem objawów alergii, a także przewlekłego zapalenia zatok. Jeśli angina jest rozpoznawana kilka razy do roku można wraz z lekarzem laryngologiem rozważyć wskazania do usunięcia migdałków.
REKLAMA
Jednocześnie sugeruję przeanalizowanie stylu życia i - jeśli rzeczywiście jest Pani narażona na duże obciążenia psychiczne - być może warto wziąć pod uwagę również psychoterapię.