Mam pytanie odnośnie szczepionek przeciw grypie. Patrząc na wypowiedzi internautów na różnych forach mam wrażenie, że to temat dość kontrowersyjny. Co takiego zawierają te szczepionki, że ludzie nie chcą siebie i swoich dzieci szczepić? Czy rzeczywiście stopień powikłań poszczepiennych jest tak wysoki? Czy to prawda, że kiedy raz się zaszczepimy trzeba kontynuować to rokrocznie? Szczepić się czy nie? Moje 6-letnie dziecko nigdy nie chorowało na grypę więc może powinnam się z tym wstrzymać. Proszę o poradę.
REKLAMA
REKLAMA
Odpowiada lekarz Marek Wolski:
Kontrowersyjnymi składnikami szczepionki są białka - składniki otoczki wirusa. Odpowiednio dobrane zapewniają "przygotowanie" systemu odpornościowego na tegoroczny patogen. Odsetek powikłań poszczepiennych jest niewielki i w żadnym razie ryzyko związane z przyjęciem szczepionki nie przewyższa ryzyka powikłań ewentualnego zachorowania na grypę. Nie jest prawdą, że szczepienia raz rozpoczęte trzeba kontynuować w dalszych latach. Moim zdaniem zaszczepienie się przeciw wirusowi grypy - szczególnie w przypadku małych dzieci i osób starszych - jest bardzo dobrym pomysłem.