Ból migdała

Dwa tygodnie temu zaczął mnie boleć prawy migdał. Zaczęło się od dziwnego uczucia, jakby coś za nim było, później zmieniło się w ból kłujący, nie mogłam przełykać śliny, jeść ani pić. Nie miałam gorączki, tylko lekkie osłabienie. Migdałek opuchnięty. Na migdałku pojawił się nalot, na poczatku w postaci okrągłych czopów (jak przy anginie), a później na całym migdałku lekki białawy nalot, który szybko zniknął. Brałam leki jakie miałam tylko dostępne w domu, po kilku dniach przeszło (około 5 dniach). Miałam 2 dni przerwy (bez bólu, tak jakbym wyzdrowiała). Po dóch dniach zaczynam mieć podobne uczucie jakby mi coś przeszkadzało za migdałkiem, tyle że z lewej strony. Tylko teraz ciągnie się to ponad tydzień i wcale nie widzę poprawy. Nie ma natomiast teraz żadnego nalotu, gorączki też nie i nie jestem osłabiona jak poprzednio. Jednego dnia boli mnie migdał jakby, ból ostry, napuchnięty jest migdał, a innego dnia boli mnie niżej (prawdopodobnie węzeł chłonny, który jest powiększony), no i czuję promieniujący ból do ucha, który jest codziennie.

Od redakcji:

W naszej ocenie odpowiedź na to pytanie można już znaleźć w serwisie pod hasłem ból migdałków , szczególnie w tekście Migdałki u dorosłych - problem czy nie? .

Przypominamy, że porady nie zastąpią wizyty u lekarza specjalisty.

Powrót do działu porad lekarskich.

Więcej o: