Ból "martwego" zęba?

Od paru dni boli mnie ząb, który nie ma prawa boleć, gdyż leczyłam go i jest martwy. Możliwe to jest?

Odpowiada stomatolog Iwona Gnach-Olejniczak:

Niestety jest to jak najbardziej możliwe. Właśnie martwe zęby wywołują takie stany zapalne, pod wpływem których pacjenci dosłownie zwijają się z bólu. Przyczyną jest nieprawidłowo wykonane leczenie kanałowe. Jeśli kanały zęba nie zostały prawidłowo oczyszczone lub niewłaściwie wypełnione, to w zainfekowanej bakteriami miazdze rozwija się stan zapalny, który przynosi się do tkanki kostnej. Mamy wtedy do czynienia ze wszelkimi zmianami okołowierzchołkowymi, ziarniniakami, torbielami, ropniami. W nieoczyszczonych kanałach zęba mogą się rozwijać najbardziej szkodliwe bakterie zgorzelinowe. Dobrze, gdy pacjent odczuwa wcześnie ból, bo jest to sygnał ostrzegawczy. Trzeba wtedy po prostu powtórzyć leczenia kanałowe, a być może nawet usunąć zęba. Gorzej, gdy zmiany są bezobjawowe, a tak się dzieje w większości przypadków. Cichy rozwój choroby prowadzi do pojawienia się stanu ropnego, który ma wpływ na cały organizm. Dlatego osoby o dużej liczbie wypełnień oraz z zębami przeleczonymi kanałowo powinny co 2 lata wykonywać panoramiczne zdjęcie RTG. To ważne dla całego organizmu, ponieważ ogniska zapalne zębopochodne wywołują wiele chorób odogniskowych, m.in. reumatoidalne zapalenie stawów, kłębuszkowe zapalenie nerek, zapalenie wsierdzia serca itd. Możemy nawet nie wiedzieć, że źle przeleczony ząb jest przyczyną naszych kłopotów z sercem, stawami, nerkami. Dlatego właśnie należy wykonywać tzw. kanałówki u doświadczonych endodontów. Takie leczenie powinno odbywać się pod mikroskopem, z użyciem lasera dezynfekującego kanały, sprzętu do tropienia i pogłębiania kanałów oraz techniki szczelnego ich wypełniania pod ciśnieniem. Warto zainwestować w dobrą technologię i sprawdzonego specjalistę. Oszczędzając, ryzykujemy powtórną kanałówkę i kolejne koszty.

Powrót do działu porad lekarskich.

Więcej o: