Boli mnie prawa połowa brzucha od dwóch miesięcy. Początkowo wydawało mi się, że to wyrostek bowiem ból odczuwałam w okolicach podbrzusza z prawej strony, do tego naprzemienne zaparcia i biegunki oraz nudności. Ból ten utrzymuje się w nocy i rano, kiedy żołądek jest pusty. Po każdym posiłku mam ból w okolicach prawej strony pod żebrami, idący wzdłuż jelit aż do dołu. Do tego ból w plecach, którego początkowo z tym nie łączyłam - pod łopatką i w okolicach nerki prawej. Do tego uczucie duszności z prawej strony i kołatania. Miałam robione USG, wyszły 'średniej wielkości złogi w woreczku żółciowym' internistka uparcie twierdzi, że nie sądzi, że to na pewno to i leczy lekami które w zasadzie pogarszają sprawę - teraz po każdym posiłku mam atak bólu. Dodam, że jem w miare zdrowo, a od dwóch miesięcy tylko lekkostrawne posiłki. Do kogo się udać?
REKLAMA
REKLAMA
Odpowiada lekarz Marek Wolski:
Sugeruję Pani wizytę u lekarza gastroenterologa. Prezentowane przez Panią objawy są dosyć niecharakterystyczne. Konieczne będzie wykonanie dokładnego badania przedmiotowego i zebranie wywiadu, a także - najprawdopodobniej - zlecenie badań dodatkowych.
REKLAMA
Należy brać pod uwagę, poza wspomnianymi przez Panią, chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy, jak również zmianę nowotworową. Możliwe jest również występowanie tzw. bólów czynnościowych - bez związku z żadną przyczyną organiczną. Podsumowując, sugeruję wizytę u gastroenterologa celem rozpoczęcia diagnostyki.