Biofeedback, a autyzm

Mój syn cierpi na lekką postać autyzmu. Docierają do mnie sprzeczne informacje na temat skuteczności biofeedbacku w leczeniu tego zaburzenia. Z jednej strony słyszę, że jest polecany, z drugiej rodzice na forach piszą, że nie ma żadnych dowodów na skuteczność tej metody w leczeniu autyzmu, a sami są rozczarowani. Jak jest naprawdę?

Odpowiada Joanna Krawczyk:

EEG Biofeedback jak każda terapia wymaga czasu. I jak każda terapia u jednych wywołuje efekty szybciej, u innych wolniej. Niestety, robiąc diagnozę, nie jesteśmy w stanie przewidzieć, ile czasu przed nami. Dlatego ważne jest określenie sobie celów krótko i długofalowych. Jeśli będziemy mieli małe cele, które po kolei będziemy realizować w drodze do tego ostatecznego, da nam to poczucie, że terapia przynosi pozytywne efekty. Jest to szczególnie ważne w przypadku autyzmu, gdyż jest to zaburzenie bardzo złożone.

Naukowcy nie są zgodni co do przyczyny autyzmu. Część z nich widzi je w nieprawidłowo ukształtowanych niektórych obszarach mózgu, m.in. w układzie limbicznym, odpowiedzialnym za przetwarzanie emocji. Inni twierdzą, że przyczyna tkwi w nieprawidłowej biochemii mózgu. Jeśli przyczyna leży w biochemii mózgu, tzn. w nieprawidłowo przebiegających reakcjach biochemicznych, to terapia EEG Biofeedback może bardzo szybko przynieść pozytywne rezultaty.

EEG Biofeedback opiera się na wiedzy z dziedziny neurochemii (reakcje biochemiczne w mózgu) i neuroanatomii (budowa mózgu). Bazą wyjściową dla terapii jest badanie EEG mózgu czyli obraz fal mózgowych. Emisja fal mózgowych obrazuje prawidłowe lub nieprawidłowe działanie mózgu w konkretnych jego obszarach. Wiemy np., że prawa półkula mózgowa zaangażowana jest w ekspresję emocji, szczególnie obszar przedni, zaś rozumienie komunikacji emocjonalnej, to obszary ciemieniowo-skroniowe, wiemy także, że obszar płata skroniowego jest zaangażowany w nadawanie bodźcom znaczenia emocjonalnego. Jeśli w obrazie EEG widzimy nieprawidłowy obraz fal w tych obszarach, wiemy, że to koresponduje z konkretnymi problemami. Jeśli będziemy odpowiednio długo stymulować te nieprawidłowo funkcjonujące obszary, stopniowo będą się one uaktywniać i reakcje biochemiczne w tej części mózgu będą się normalizować. Jeśli natomiast przyczyna tkwi w nieprawidłowej budowie mózgu, nie znaczy to, że nie należy podejmować terapii. Zawsze będzie ona miała pozytywny wpływ, tylko na efekty trzeba będzie dłużej czekać.

Dodatkową trudnością jest specyfika zaburzeń autystycznych. Wiadomo, że prowadzenie terapii opiera się na zaangażowaniu pacjenta. Jest to tym trudniejsze w przypadku osoby mającej trudności w nawiązywaniu i utrzymywaniu relacji międzyludzkich. A uczestnictwo w terapii EEG Biofeedback wymaga zrozumienia. Dlatego tak ważna jest wiedza i zaangażowanie terapeuty. Zrozumienie postawy i potrzeb pacjenta jest gwarancją, że terapia przyniesie pozytywne rezultaty.

Więcej o: