Powiększone węzły chłonne

Mamy ich blisko 600 i na co dzień nie zdajemy sobie sprawy z ich istnienia. Niekiedy jednak w naszym organizmie "coś się psuje" i węzły chłonne powiększają się, stają się bolesne. O czym mogą świadczyć takie zmiany?
Większości z nas powiększenie węzłów chłonnych kojarzy się z ciężką chorobą, nawet rakiem, dlatego budzi obawy. Tymczasem, u osób młodych, zwłaszcza u dzieci, węzły łatwo się powiększają nawet przy "zwykłym" przeziębieniu. Z kolei u osób po 50. roku życia przyczyną powiększenia częściej są poważniejsze schorzenia. Nie znaczy to jednak, że każde powiększenie węzłów u ludzi starszych jest groźne, ani że przed trzydziestką taki objaw można bagatelizować.



Z małego - duży

W węzłach chłonnych stale znajdują się komórki odpornościowe - limfocyty. Ich zadaniem jest unicestwianie dostających się do organizmu np. wirusów czy bakterii, a także komórek nowotworowych. By wykonać to zadanie - po zidentyfikowaniu intruza - w węźle chłonnym rośnie armia limfocytów. I wtedy, chciał nie chciał, powiększa on swoją objętość i wzrasta. Powiększenie węzłów chłonnych świadczy więc o tym, że układ odpornościowy został zmuszony do wzmożonego wysiłku. Niekiedy węzeł powiększa się nieznacznie, a niekiedy na tyle, że swobodnie można go wyczuć palcami pod skórą. Powiększają się głównie te węzły, które znajdują się w okolicach częstego kontaktu z bakteriami czy wirusami (węzły szyi, pachwinowe). Gdy chorujemy, wielkość węzłów chłonnych może wzrosnąć nawet dziesięciokrotnie! Wzrost mogą spowodować m.in. przeziębienie, chory ząb, zapalenie gardła czy uszu oraz wszystkie choroby zakaźne (np. odra, świnka). Węzły są wtedy nie tylko wyraźnie zaznaczone, ale też zwykle bolesne. Taki stan może się utrzymywać nawet do 2 tygodni od rozpoczęcia leczenia. Jeśli powiększenie i bolesność węzłów utrzymuje się dłużej (a nawet się nasila) - powód może być mniej prozaiczny niż banalna infekcja. I nie ma co zwlekać z wizytą u lekarza.

Pod kontrolą

Nie ma potrzeby ani sensu badać profilaktycznie węzłów chłonnych. Jeśli jednak są one powiększone przez kilkanaście dni, a do tego jeszcze ciągle rosną, są bolesne i/lub skupiają się w większe grupy (tzw. pakiety), mamy stany podgorączkowe, pocimy się zbyt obficie, zwłaszcza w czasie snu - bez wątpienia coś niedobrego dzieje się w organizmie i trzeba szybko zgłosić się do lekarza. Jeśli wymienionym objawom dodatkowo towarzyszy gwałtowne chudnięcie bez widocznej przyczyny, duszność, niewiadomego pochodzenia kaszel, zmęczenie i świąd skóry - trzeba jak najszybciej poddać się badaniom, ponieważ takie symptomy mogą zwiastować chłoniaka, czyli nowotwór układu limfatycznego. Im wcześniej zostanie on wykryty, tym prędzej można powrócić do zdrowia. W zależności od objawów lekarz zleca odpowiednią diagnostykę. Oprócz dokładnego wywiadu i badania lekarskiego mogą okazać się konieczne, np. morfologia krwi (z OB), badanie szpiku, RTG, USG, tomografia komputerowa, limfografia (po wstrzyknięciu kontrastu do naczyń chłonnych wykonuje się zdjęcia RTG), pobranie próbek z węzłów chłonnych (biopsja), a nawet wycięcie całego węzła i zbadanie go pod mikroskopem.

Więcej o: