Miłość

Związek między dwojgiem ludzi, u którego podstawy leży wymiana emocjonalna o różnej intensywności i czasie trwania, wychodzący z fizjologicznej potrzeby spełnienia seksualnego i z psychologicznej potrzeby wymiany uczuciowej. Będąc doskonałym tematem dla poetów i pisarzy, dopiero niedawno miłość stała się przedmiotem badań naukowych na gruncie psychologii, psychoanalizy, psychologii zachowania i fenomenologii.
Artykuł jest częścią publikacji pochodzącej z nowej serii Biblioteki Gazety Wyborczej pt.: Wielka Encyklopedia Medyczna, którą nabyć można w Kulturalnym Sklepie lub w każdą środę w kiosku

Psychologia

Na skutek poszukiwań czynników psychologicznych obecnych w stanie zakochania wyróżniono cztery rodzaje miłości. Podział Clive'a Staplesa Lewisa, wskazujący na korzenie greckie, jest podzielany przez wielu i wyróżnia:



1) agape, która jest formą bezpośredniej miłości do drugiej osoby, sprzyja przetrwaniu i zdrowiu bez oczekiwania w zamian szczególnych gratyfikacji. Odpowiada miłości altruistycznej i rodzicielskiej, a w języku Abrahama Harolda Maslowa miłości typu B lub miłości do Bytu innej osoby, przeciwstawionej miłości typu D, która jest miłością wychodzącą z własnych potrzeb;

2) uczucie, mające swoje korzenie w pierwotnym "przywiązaniu" dziecka do matki, którego kontynuacją jest chęć bliskości i zażyłości z drugim człowiekiem;

3) przyjaźń (philia) opartą na oczekiwaniu rzeczywistej gratyfikacji ze strony innych, którą chce się odwzajemniać. Jest miłością, która żywi się uwielbieniem, wsparciem i przypisywaniem drugiej osobie pozytywnych cech;

4) miłość erotyczną (eros), która ma swoje głębokie korzenie w pożądaniu seksualnym, rodzącym pragnienie posiadania kogoś na wyłączność, nierozłączna z idealizacją ukochanego i ze skłonnością do pełnej dominacji nad nim.

Według Roberta Sternberga można wyróżnić podstawowe składniki bądź "konfiguracje" miłości; są to:

  • intymność, która zapewnia poczucie bliskości, jedności i więzi, typowe dla związków miłosnych;

  • namiętność skupiająca się wokół seksualności, z której promieniuje przyciąganie i idealizowanie osoby;

  • decyzja, która w perspektywie krótkoterminowej oznacza postanowienie darzenia siebie miłością, a w perspektywie długoterminowej zaangażowanie w związek mimo upływu czasu.


  • Można zauważyć, że każdy z tych składników wywiera wpływ na inne. Zmiana na poziomie zaangażowania ma poważne konsekwencje dla intymności i namiętności, tak jak i bardzo silna namiętność spowoduje szukanie szybkiego zaspokojenia, pozostawiając na boku decyzje długofalowe.

    Istnieją także interpretacje miłości jako wybiegu, do którego ucieka się osoba niedostosowana, szukająca w partnerze swoich własnych ideałów, ale których nie jest w stanie osiągnąć. Inne podejście to rozpatrywanie miłości w kontekście naturalnego rozwoju osobowości dostosowanej, która nie jest kierowana potrzebą zdobycia miłości, lecz swego rodzaju altruistycznym jej nadmiarem (bezinteresownym i altruistycznym uczuciem). W pierwszym przypadku rodząca się miłość wiąże się ściśle z zależnością i spełnia niewątpliwą funkcję antidotum na lęk; w drugim przypadku miłość jest w stanie zagwarantować niezależność od drugiej osoby i życie bez obsesyjnego lęku przed utratą własnej autonomii. Inny podział odnosi się do miłości jako pasji, połączonej z intensywnym podnieceniem seksualnym, spotykanym często w początkowej fazie miłości, oraz miłości - szacunku, która poza zażyłością i bliskością charakteryzuje się szanowaniem wartości wyznawanych przez osoby, które darzy się respektem.

    Psychoanaliza

    W tym kontekście miłość rozpatrywana jest z dwóch punktów widzenia: wg teorii popędów miłość jest pragnieniem zaspokojenia potrzeb seksualnych, podczas gdy wg teorii relacji z obiektem ludzie wybierają idealnego partnera seksualnego na dwa sposoby. Kiedy wybór ma charakter narcystyczny, człowiek jest nieświadomie motywowany do tego, by zakochać się w kimś podobnym do siebie lub w kimś, kim chciałby być. Kiedy wybór ma charakter anaklityczny, na skutek nieświadomej motywacji ludzie zakochują się w kimś, kto karmi, żywi i chroni. Oznacza to, że adresat miłości, opierając się na związkach zależnościowych powstałych w dzieciństwie, darzy miłością osobę, która przypomina rodziców lub inne znaczące w okresie dzieciństwa osoby. Te dwa rodzaje miłości są ze sobą powiązane, ponieważ elementy narcystyczne i anaklityczne są obecne w każdym związku miłosnym. Kiedy obiekt pragnień ma wiele cech, do których ja dąży, ale jednostka nie jest w stanie ich osiągnąć, wówczas dochodzi do przecenienia obiektu pragnień i jego użyteczności dla jednostki w służbie skompensowania braku ja idealnego. Po osiągnięciu zaspokojenia seksualnego miłość mogłaby wygasnąć; jeśli tak się nie dzieje, to wg Freuda jednostka "może być pewna, że potrzeba seksualna znów się pojawi i jest to pierwszy powód, by trwale zainwestować w obiekt seksualny i kochać go także w okresach, gdy namiętność nie manifestuje się w widoczny sposób". Poza pewnością o ponownym pojawieniu się pragnienia seksualnego miłość znajduje dalsze wsparcie w "zahamowanych popędach seksualnych, które finalnie mają przewagę funkcjonalną nad tymi jawnymi. Nie mogąc dostarczyć pełnego zaspokojenia, w sposób szczególny nadają się do tworzenia trwałych więzi, gdy od czasu do czasu popędy seksualne jawne tracą własną energię poprzez ich zaspokojenie. Muszą się wówczas zregenerować przez akumulację libido seksualnego. W tych okresach istnieje ryzyko zmiany obiektu pożądania". Nie zaprzeczając założeniom freudowskim, Michael Balint podąża za hipotezami jego nauczyciela Sándora Ferenczi, wg którego człowiek dorosły pozostaje "strukturalnie" dzieckiem, które przez całe życie domaga się miłości i mówi o miłości pierwotnej - pasywnej, obecnej od urodzenia, wyrażającej się w nieokreślonej i wypełnionej agresją potrzebie bycia kochanym "zawsze i wszędzie, przez wszystkich, bez najmniejszej krytyki, bez najmniejszego wysiłku z mojej strony, bez odwzajemnienia". To "nieposkromione pragnienie", zawierające miłość pierwotną, wyraża się brakiem satysfakcji, nienasyceniem, zachłannością charakterystyczną dla niemowlęcia, które wg Balinta towarzyszy osobie przez całe życie, przejawiając się szczególnie w relacjach seksualnych. Inne postacie miłości wyróżnione przez Freuda, tj. miłość narcystyczna i miłość anaklityczna, są wg Balinta zwykłymi pochodnymi bądź "środkami zastępczymi" miłości pierwotnej.

    Na uwagę zasługuje miłość macierzyńska, która odnosi się do uczucia miłości, oddania i poświęcenia kobiety dla swojego dziecka. Miłość macierzyńska, uznawana od zawsze za instynkt, nie jest wolna od wpływów kulturowych i psychologicznych - wg nich np. kocha się tych, dla których dokonuje się poświęceń. Ponadto mają na nią wpływ komponenty społeczne, takie jak oczekiwania rodziny, oczekiwania ogółu, by chronić słabszych, poczucie przymusu przedstawiania siebie w oczach innych jako matki. Gdy miłość macierzyńska występuje w nadmiarze, nie jest wolna od reperkusji dla przyszłej tożsamości dziecka, którego autonomia zależy od jego umiejętności radzenia sobie z frustracjami, strachem i wątpliwościami. Dziecko dowiaduje się, jak je pokonywać, a reszta zależy od tego, czy była mu dana możliwość sprawdzenia tych umiejętności w praktyce.

    Psychologia behawiorystyczna

    W tym obszarze miłość postrzegana jest jako wyuczona odpowiedź. Howarda Lee Miller i Paul S. Siegel twierdzą, że jest to "odpowiedź na ogólny obiecujący sygnał nadziei, na powszechne i nieokreślone oczekiwanie doznania przyjemności. Obiekt miłości, zarówno gdy jest ?rzeczą ?, jak i ?osobą ?, jest elementem uogólnionego, wtórnego, pozytywnego wzmocnienia". Osoba będąca w stanie zakochania, wraz z ukochaną osobą, doświadcza przyjemnych uczuć i redukcji dręczących ją lęków.

    Przyjemne doznanie tworzy wzmocnienie pierwotne, które ze względu na to, że pojawia się w obecności ukochanej osoby, przekłada się na wzmocnienie wtórne, sugerujące, że gdy się ponownie ukaże, pojawią się także przyjemne uczucia. Taka interpretacja wchodzi w zakres zachowań nabytych, gdzie miłość przejawia się we wzroście dobrego samopoczucia zakochanej osoby i w jej pozytywnym stosunku do tej zmiany.

    Fenomenologia

    Fenomenologia jest kierunkiem filozoficznym, który opisuje jednostkę nie tylko jako wyizolowany byt (być), ale także jako element będący w relacji z innymi i w relacji ze środowiskiem (być tu). Takie myślenie wpłynęło znacząco na teorię psychoanalityczną, a w szczególności na prace Ludwiga Binswangera, który miłość uważa za formę wyższą, w której wyraża się "tu" ze słowa "być", czyli pierwotną otwartość. Miłość będąca sobą, jej tożsamość, nie oznacza "ja", lecz "my". Prowadzi to do zmiany w percepcji przestrzeni i czasu. Przestrzeń w miłości jest w rzeczywistości pozbawiona granic, tak jak czas, który zatrzymuje się i przechodzi przez okresowe wybory teraźniejszości, przyszłości i przeszłości. Sam język, który dla Binswangera jest zawsze osłoną dla myśli i służy przekonywaniu, pokazywaniu, rozjaśnianiu, określaniu, poddany jest przekształceniu, ponieważ "dualność w miłości nie potrzebuje żadnego rozjaśniania, ponieważ ona sama w sobie jest już światłem. Nie potrzebuje żadnych pokazów, ponieważ może być okazana w każdej formie. Jest ?byciem tu ? (Dasein) w pełni odkrytym i nie potrzebuje być ubierana, co w rzeczywistości czyni język. [...] Brak motywów w miłości, która zdaje się być irracjonalna, jest właśnie jej esencją, jej ?rozsądkiem ? i jej ?wytłumaczeniem ?".

    Ośrodkiem miłości jest serce, które wyraża otwartość każdego pojedynczego bycia tu na "nas" w dualności zakochanych: "W byciu-razem-w miłości, bycie tu ukazuje się jako ?serce ? i ?tu ? z bycia tu (Dasein) otwiera się jak serce domu. W tym domu dualność w miłości jest czystą egzaltacją, niewypowiedzianą pełnią, nieokreśloną, niepodzieloną, więc ta niemożność opisania, cichy bezruch niemalże bez oddechu, bezruch, który w żaden sposób nie oznacza zaprzeczenia lub pozbawienia czegoś, lecz najwyższe i najbardziej pozytywne, nawet jeśli milczące, dokonanie się całkowitego bycia tutaj" (1942). Kiedy zakochani przechodzą z milczenia do dialogu, nie ma on określonego tematu ani konkretnego celu, nie jest sokratyczny, sofistyczny, polityczny, ekonomiczny, ale charakteryzuje się wyrażeniem tej autentyczności, która jest samą esencją zakorzenioną w sercu. Ściśle rzecz ujmując, dialog miłosny nie ma treści, ponieważ nie rozważa tego, co ktoś mówi, lecz to, że to on to mówi.

    Miłość ma wg Binswangera przewagę ontologiczną nad śmiercią, która dla Martina Heideggera - od niego Binswanger zaczerpnął inspiracje do swoich teorii - ma decydujący wpływ na egzystencję. W dualnym związku zakochanych jedna osoba należy wiecznie do drugiej. Ta cecha miłości na wieczność eliminuje antytezę obecny-nieobecny, ponieważ każdy może umrzeć tylko za siebie, a nie Ty za Kogoś: "Pojęcie My w miłości jest na tyle całkowicie i powszechnie ?istniejące ?, że każdy inny przykład, także negatywny, jak ból i śmierć, traci swój sens, ponieważ tym, co nas napełnia, jest jedynie miłość". W miłości Ty, które spotyka się, nie jest tylko Ty empirycznym i przemijającym, ale odkryciem Ty (Duhaftigkeit), z którym jest połączone każde istnienie.