Mówimy, że w mózgu uchylają się wtedy wtórne wrota snu. Jest to zjawisko najzupełniej normalnie. Ewolucjoniści uważają, że miało chronić nas przed upałem, skłonić do tego, byśmy zalegli w cieniu, a nie przebywali na palącym słońcu. Nie bez powodu wczesne popołudnie to w krajach śródziemnomorskich żelazna pora sjesty. Widok człowieka leżącego na ławce w Madrycie nie budzi niczyjego niepokoju. Ocenia się, że blisko 20 proc. Europejczyków regularnie ucina sobie drzemkę w ciągu dnia. Popołudniowa drzemka może szkodzić osobom cierpiącym na bezsenność. Ich cykl dobowy mógłby ulec jeszcze większym zaburzeniom.
Dane tu przedstawione mają jedynie wartość informacyjną i nie mogą zastąpić indywidualnej porady lekarskiej.