Mam 42 lata i właśnie rozpoczęłam znajomość z mężczyzną o 16 lat młodszym.

Boję się tego związku, tego, że mogę rozczarować partnera. Zresztą, co ludzie powiedzą...

Tym, co powiedzą ludzie, w ogóle nie powinna pani zawracać sobie głowy, przecież to pani życie. Jeśli ten mężczyzna daje pani szczęście, proszę z niego nie rezygnować tylko dlatego, że nie wpasowujecie się w średnią krajową różnicy wieku między partnerami. Co do lęków dotyczących samego związku, domyślam się, że martwi panią, czy jest wystarczająco atrakcyjna dla młodego mężczyzny, który być może zna tylko ciała swoich rówieśnic. Jestem pewna, że tak - inaczej nie zainteresowałby się panią. Więcej, może się pani okazać dla niego atrakcyjniejszą kochanką niż młoda dziewczyna ze względu na doświadczenie, a co za tym idzie - znajomość męskich potrzeb i ars amandi. Jeśli więc ma pani ochotę na bliższą znajomość, proszę porzucić obawy. Oboje możecie przeżyć coś wyjątkowego.