Czy to normalne, że mężczyznę bardzo podnieca damska bielizna? Może to oznaka fetyszyzmu?

Kobieca bielizna podnieca większość mężczyzn i jest to zupełnie normalne - w końcu jej zadaniem jest podkreślenie i upiększenie intymnych części ciała. O fetyszyzmie mówimy dopiero wtedy, gdy jakaś rzecz - np. element ubioru - jest niezbędna do uzyskania satysfakcji seksualnej. Jeśli więc mężczyzna szczytuje tylko wtedy, gdy jego partnerka ma na sobie czarne pończochy, można go uznać za fetyszystę. Sama podatność na określony fetysz nie jest jednak niczym złym. Problem pojawia się wtedy, gdy człowiek w pogoni za swoim fetyszem miewa choćby najmniejsze pokusy agresywnego zachowania wobec innych, np. chciałby obcą kobietę siłą rozebrać na ulicy, żeby zobaczyć jej bieliznę. Wówczas konieczna jest terapia u specjalisty.