Organizatorami charytatywnego wydarzenia jest Fundacja "Spartanie Dzieciom", której członkowie już od 3 lat biorą udział w największych biegach ulicznych w Polsce, przebiegając długie dystanse w zbrojach starożytnych wojowników. Robią to po to, aby zwrócić uwagę na los dzieci niepełnosprawnych i ich rodzin oraz pobudzić społeczeństwo do udzielenia wsparcia. Do tej pory przeprowadzili 6 zbiórek, zbierając łącznie ponad 100 tys. złotych. Teraz Spartanie postanowili zorganizować swój własny bieg. - Do tej pory biegacze i kibice znali nas z biegów ulicznych. Tym razem przenosimy się na bieżnię. Sądzimy, że formuła biegu jest w stanie zaangażować różnorodną grupę biegaczy. 400 metrów, czyli jedno okrążenie, przebiegnie każdy. W Biegu Serca nie liczą się umiejętności sportowe czy wiek, a chęć pomagania - mówi Michał Leśniewski, szef Fundacji.