W wystąpieniu Morawiecki zaatakował Tuska, który - wedle jego słów - jest współodpowiedzialny razem z Angelą Merkel za kryzys migracyjny w Europie. Były premier i były szef Rady Europejskiej odpowiadał na wcześniejsze zarzuty Morawieckiego na Twitter [obecnie portal X].
Zdaniem Kaczyńskiego trzeba dążyć do "pozbywania się migrantów ze swojego terytorium, czyli terytorium Unii Europejskiej". - A te rozwiązania zachęcą do przemysłu handlu ludźmi - stwierdził Kaczyński.
Przypomnijmy, że rząd przyjął specjalną uchwałę, w której wyraża sprzeciw wobec nielegalnej imigracji w związku z sytuacją dotyczącą napływu migrantów na Lampedusę i decyzji, które w tej sprawie zapowiedziała szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. - edyną metodą realnej walki z tym swego rodzaju najazdem jest rzeczywiste, realne uszczelnianie granic i podejmowanie decyzji dotyczących odwożenia migrantów do państw pochodzenia - mówił wicepremier Jarosław Kaczyński.
- Mamy na dzisiaj dwa cele: nie dopuścić do nielegalnej migracji i nie dopuścić do władzy tych, którzy chcą pozwolić na tę nielegalną migrację - mówił premier Morawiecki.
- Polityka, którą prowadzą nasi przeciwnicy polityczni, jest bardzo niebezpieczna - przekonuje szef polskiego rządu.
Morawiecki: Oni proponują w sytuacji, gdy gorączka migracyjna rośnie, zbić termometr.
Premier przypomina podczas swojego oświadczenia czasy, kiedy na czele Rady Europejskiej stał Donald Tusk i wypomina mu to, że nie dowierzał w budowę zapory na granicy Polski i Białorusi.
Morawiecki: Przypomnę, że Rada Europejska odrzuciła przyjmowanie nielegalnych imigrantów, a teraz Komisja Europejska chce do tego wrócić. [...] To wymiar humanitarny naszej decyzji.
Morawiecki: Przyjętą uchwałą wysyłamy jasny sygnał, bo Lampedusa jest jasnym sygnałem.
Kaczyński: Trzeba powiedzieć wprost, że tak teraz wygląda sytuacja w Polsce i w Europie.
Kaczyński: Polska pokazuje, że można granic z nielegalną imigracją, ale trzeba strzec swoich granic.
Przypomnijmy: we wtorek rano Prawo i Sprawiedliwość opublikowało nowy spot wyborczy. Premier Mateusz Morawiecki zapowiada w nim, że rząd przyjmie uchwałę, w której wyrazi sprzeciw wobec nielegalnej imigracji. Jak zaznaczył szef rządu, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen po wizycie na Lampedusie ogłosiła "kolejny, fatalny plan dla Europy". - Za nic europejscy biurokraci mają bezpieczeństwo obywateli naszego kontynentu. [...] Rząd przyjmie specjalną uchwałę w sprawie planu UE odnoszącego się do migracji - mówi Morawiecki.
W opublikowanym we wtorek rano spocie Morawiecki spaceruje po ulicach Tarnobrzegu i zapewnia, że w tym mieście nie ma dzielnic, w których mieszkają "nielegalni imigranci". - Nigdzie w Polsce nie ma dzielnic grozy. Nie ma, bo rząd Prawa i Sprawiedliwości, wbrew temu, co opowiada teraz Donald Tusk, skutecznie broni naszych granic przed napływem nielegalnych imigrantów - deklaruje premier i podsumowuje ponad minutowy spot stwierdzeniem, że "Polskę trzeba ochronić przed Tuskiem".