"Wujek ze zmartwienia osiwiał w jedną noc". Pięć faktów (i mitów) o włosach (oraz ich braku)

"Od lakieru włosy się łamią", "jak będziesz tak często myć głowę, to dostaniesz łupieżu", "łysi mają ognisty temperament". Znacie to? Wierzycie? To posłuchajcie, co prawda, a co mit.

Włosy mają znaczący wpływ na naszą samoocenę i prawdopodobnie odgrywają istotną rolę przy dobieraniu się w pary oraz przetrwaniu gatunku (więcej na ten temat). Nie może więc dziwić, że wszelkie problemy z nimi traktujemy poważnie i chętnie słuchamy "dobrych rad" o nich. Na włosach wszyscy się znają, odnosi się do nich mądrość ludowa. Warto jednak czasem ją weryfikować.

1. Syndrom Marii Antoniny, czyli jednak można osiwieć w jeden dzień?

PRAWDA (być może)

Przez lata naukowcy spierali się, ile jest prawdy w legendzie, według której Maria Antonina, królowa Francuzów, w noc poprzedzającą trafienie na szafot miała całkowicie osiwieć. Chociaż nie brakowało opowieści o ludziach, którzy mieli stracić pigment włosów w wyniku traumy (na wojnie, po śmierci bliskiej osoby, podczas pożaru), naukowcy podchodzili do tych doniesień więcej niż sceptycznie.

Kilkanaście lat temu temat wydawał się ostatecznie zamknięty. Prof. Jeffrey Miller dermatolog Penn State's College of Medicine, dowodził, że siwienie to proces, który nie może przebiegać ekspresowo. Komórki odpowiedzialne za produkcję barwnika melaniny miałyby stracić swoje funkcje w parę godzin czy nawet dni? Nie ma mowy, przekonywał Miller, a my powoływaliśmy się wcześniej w naszym serwisie. Uczony dowodził, że pod wpływem stresu włosy mogą przede wszystkim szybciej wypadać i wówczas siwizna jest bardziej widoczna. Pośrednio stres miał wpływać na proces siwienia, sprzyjając "wypłukiwaniu" antyoksydantów, związanych z procesem starzenia. I tylko tyle.

A jednak nie. W tym roku Uniwersytet Harvarda, w oparciu o swoje badania*, dowodzi, że nieodwracalne, niekorzystne zmiany w całym organizmie, w wyniku ostrej reakcji stresowej, mogą być błyskawiczne.

Kiedy zaczęliśmy to badać, spodziewałem się, że stres jest szkodliwy dla organizmu - ale szkodliwy wpływ stresu, który odkryliśmy, wykraczał poza to, co sobie wyobrażałem. Już po kilku dniach wszystkie komórki macierzyste regenerujące pigment zostały utracone. Gdy znikną, nie możesz już regenerować barwników. Uszkodzenie jest trwałe

- stwierdził Ya-Chieh Hsu, jeden z badaczy. Czy cały proces może zamknąć się dosłownie w paru godzinach? Naukowcy już nie wykluczają, chociaż raczej uważają, że w kilku dniach.

Zobacz wideo

2. Łysi mężczyźni mają większy temperament

NIE, ALE BYĆ MOŻE (czasem)

Większość mężczyzn traci włosy w wyniku łysienia androgenowego. Jest ono skutkiem wysokiego poziomu dihydrotestosteronu (DHT), który może osłabiać mieszki włosowe. Powstaje on z męskiego hormonu testosteronu. Za łysienie nie odpowiada bezpośrednio testosteron, ale enzym 5-alfa-reduktaza, który przekształca testosteron w dihydrotestosteron. Z drugiej strony: im więcej testosteronu, tym zazwyczaj więcej DHT. Nie musi jednak tak być.

O czym świadczy wysoki poziom testosteronu? Spełnia w organizmie wiele funkcji: wspiera płodność, a nawet budowę masy mięśniowej. Bezsprzecznie wpływa na zachowania seksualne. Podkręca libido, zachęca do seksualnych "polowań", sprzyja erotycznym fantazjom i spontanicznym erekcjom.

Reasumując: łysienie mężczyzn nie musi mieć związku z wysokim poziomem testosteronu. Przyczyn utraty włosów jest więcej, a nawet ci panowie, którzy tracą włosy przez DHT, testosteron oraz apetyt na seks mogą mieć w normie lub nawet poniżej.

3. Częste mycie uszkadza włosy

MIT

Nawet wśród fryzjerów wciąż pokutuje pogląd, że częste mycie włosów uszkadza je i odwadnia. Wiele osób wierzy, że jest też główną przyczyną powstawania łupieżu. To nieprawda. Nienaturalnie przyspieszone złuszczanie naskórka, czyli łupież, to zazwyczaj skutek bytowania grzybów na skórze głowy. Sprzyja mu nieprawidłowa pielęgnacja (źle dobrane kosmetyki do włosów, niedokładne spłukiwanie głowy).

Jeśli źle dobierasz kosmetyki pielęgnacyjne, nieprawidłowo rozczesujesz i suszysz włosy, rzeczywiście możesz je osłabić. Sam proces mycia i jego częstotliwość nie szkodzi i powinny zależeć wyłącznie od twoich potrzeb. Przetłuszczonych włosów nie usprawiedliwisz troską o nie.

4. Używanie lakieru do włosów powoduje ich łamliwość

MIT

Twoje włosy są mocniejsze od stali. Nie łamią się od lakieru. Jeśli jednak nadużywasz środków do stylizacji włosów, musisz liczyć się z ich niszczeniem. Pozostałości lakierów, pianek czy nabłyszczaczy na włosach i skórze głowy może prowadzić ich przesuszenia, matowienia, rozdwojenia końcówek czy puszenia. Powstały już specjalne preparaty do usuwania resztek ze skóry głowy, ale solidne umycie włosów powinno wystarczyć.

5. Rude (farbowane) włosy szybciej płowieją

PRAWDA

Chociaż ten fakt nie podoba się producentom farb do włosów, odcienie rudego wciąż są dla nich wyzwaniem i zagadką. Intensywne czerwienie płowieją naprawdę szybko. Zwykle po miesiącu barwa znacznie odbiega od wyjściowej.

Woda powoli wypłukuje pigmenty z włosów. Czerwony barwnik ma mniejsze molekuły niż brązowy czy czarny, włosy farbowane na rudo szybciej go tracą. Co ze sztucznymi blondynkami? Również są w lepszej sytuacji niż rudzielce. Ich farby działają na innej zasadzie. Rozjaśniacze usuwają naturalny barwnik, więc nie ma czego tracić.

*Bing Zhang, Sai Ma, Inbal Rachmin, Megan He, Pankaj Baral, Sekyu Choi, William A. Gonçalves, Yulia Shwartz, Eva M. Fast, Yiqun Su, Leonard I. Zon, Aviv Regev, Jason D. Buenrostro, Thiago M. Cunha,Isaac M. Chiu, David E. Fisher, Ya-Chieh Hsu,"Hyperactivation of sympathetic nerves drives depletion of melanocyte stem cells" - wyniki badania dotyczącego siwienia opublikowano w Nature (volume 577, pages 676–681, 2020 r.).