Być może bardziej krzywdzi ją pan propozycją znalezienia sobie kochanka niż swoją niemocą. Nie powinien pan uwalniać się od poczucia winy poprzez namawianie żony do praktyk, których ona nie potrzebuje i nie akceptuje. Jeśli żona nie odczuwa szczególnie dotkliwie braku seksu, to możecie nadal tworzyć zgraną parę. Wiele związków z czasem wycisza się seksualnie, nie uprawia seksu, a partnerzy mimo to są ze sobą szczęśliwi. Poza tym proszę pamiętać, że kobiecie można dać rozkosz nie tylko poprzez klasyczny stosunek. Są jeszcze różnego rodzaju pieszczoty z seksem oralnym włącznie, które przynoszą jej spełnienie i rozładowują napięcie seksualne. Tylko proszę nie robić nic na siłę.